Odkrycia roku 2014

Rok 2014 dobiega nieuchronnie końca. Wiele się zdarzyło w moim życiu zarówno przykrych jak i wspaniałych rzeczy, ale tych pierwszych nie warto nawet wspominać. Był to również bardzo dobry rok pod względem kosmetycznym, ponieważ odkryłam świetne produkty, bez których nie wyobrażam sobie już teraz swojej kosmetyczki. Dzisiaj zapraszam, więc na odkrycia tego kończącego się roku, a troszkę się tego uzbierało. 




1.Woda termalna Uriage (recenzja
Pierwsze i ostatnie podejście do wody termalnej. Dlaczego? Ponieważ Uriage jest ideałem, o którym nigdy nie zapomnę. Gdyby mój budżet studencki nie był mocno ograniczony ciągle gościłaby w mojej kosmetyczce. Gdy jej używałam moja skóra przechodziła najlepszy okres. Woda, czyniąca cuda. 

2. Niszcz Pryszcz - krem na noc (recenzja


Jestem do tej pory wielce wdzięczna Pani Marcie za to, że postanowiła nawiązać ze mną współpracę. Ten ręcznie mieszany krem był i jest nadal jednym produktem, który pozbawił mnie trądziku. Mogłam się cieszyć nieskazitelną skórą. Będę musiała do niego powrócić, a nawet wypróbować wersję na dzień. 

3. Evrēe, Essential Oils, Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu (recenzja


Produkt, który tak naprawdę trafił do mnie niedawno w porównaniu do innych. Zawojował moje serce totalnie i przekonał do stosowania olejków w codziennej pielęgnacji swojej twarzy. 

4. Maybelline, cienie Color Tattoo (recenzje - tu i tu)



Posiadam dwa przecudowne odcienie - Permanent Taupe oraz On and On Bronze. Nie wykluczam, że niedługo trafią do mnie kolejne. Pierwszy z nich stosuję codziennie odkąd go mam do wypełniania brwi. Drugi często widnieje na moich powiekach, w przeróżnych konfiguracjach, choć nawet sam wygląda przecudownie. Wszystko się w tych produktach zgadza. 

5. Golden Rose, pomadki Velvet Matte (recenzja)


Marka Golden Rose powinna dostać kosmetycznego Oskara za ten produkt. Dzięki niemu zakochałam się w matowych pomadkach i na pewno na długo zostaną ze mną. 

6. Catrice, Camouflace creame (recenzja)


Nie mam idealnej cery, nigdy nie miałam. Borykam się przede wszystkim z trądzikiem. Zazwyczaj podkład nie radzi sobie z zakryciem wszystkie i wtedy z pomocą przychodzi oto ten produkt marki Catrice. Poradzi sobie dosłownie z każdą niedoskonałością i nie musimy się przejmować, że cokolwiek będzie widać. Osobiście nie polecam go tylko pod oczy, ponieważ jest za ciężki. 

7. Lovely, Curling Pump Up Maskara (recenzja)


Nigdy nie zdarzyło mi się kupić dwa razy tego samego tuszu. Ten stan rzeczy zmieniła ta taniutka, kosztująca zaledwie 8-9 maskara. W Toruniu czeka już na mnie nawet trzecie opakowanie, ale póki, co drugie jest w użyciu. 

8. W7, Honolulu - bronzer (recenzja)


Ulubiony produkt do konturowania twarzy, nawet teraz, gdy cera jest najbardziej blada, gdyż moja stopniować efekt, a jego ciemny kolor nie musi przerażać. Lubię, kiedy nie muszę wydać dużo, a otrzymać rzecz, z której będę bardzo zadowolona. 

9. Podróbka Beauty Blendera (recenzja)


Podróbka, która kosztowała mnie 7 zł zmieniła całkowicie moje podejście do tego jak może wyglądać podkład. Przy jej pomocy mogę dosłownie uzyskać drugą skórę, a każdej z nas zależy by nasza ,,tapetka" wyglądała naturalnie. 

10. GLOV (recenzja) i szmatka muślinowa (recenzja)


Akcesoria, które mogą umilić a nawet poprawić demakijaż prezentowałam Wam na blogu w tym roku. Używam ich do tej pory, a także zaoszczędziłam na specyfikach do oczyszczania twarzy. 

11. Garnier, Płyn micelarny 3w1 (recenzja)


Ten rok upłynął na szukaniu idealnego płynu micelarnego. Pierwsze miejsce w klasyfikacji zajęła tegoroczna nowość marki Garnier. Idealny pod każdym względem zachwycił nie tylko mnie, ale i inne blogerki. 

12. Olej rycynowy (tu i tu)


Wiele dziewczyn pisze o cudownych odżywkach, które ,,leczą" rzęsy sprawiając, że są nie tylko gęstsze ale i grubsze oraz dłuższe. Moją odżywką stał się olej rycynowy i nie zamienię go na nic innego. 

13. Myjka do ciała ,,Soft scrub & clean" (recenzja)


Kolejne polecane przeze mnie akcesorium. Wiecie, że uwielbiam peelingi. Uwielbiam mieć gładką oraz miękką skórę, ale kupowanie coraz to nowych produktów potrafi być kosztowne. Rozwiązaniem na ten problem stała się, ta kosztująca około 12 zł myjką peelingująco-myjąca. 

14. Odżywki dwufazowe w sprayu. 

Postanowiłam w tej kategorii nie podawać żadnego przykładu, ponieważ nie mam swojej ulubionej oraz jedynej. Odkryłam jednak, że moje włosy lepiej zachowują się po takiej formule odżywki i to je właśnie będę stosować. 

Oto moje podsumowanie roku.
A jakie jest wasze? 

27 komentarzy:

  1. korektor z catrice jest rewelacyjny, używam go od niedawna ale wiem że nie zamieniłabym go na razie na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną jest praktycznie rok i nie zamieniłabym go na nic innego :).

      Usuń
  2. Znam tusz do rzęs i płyn micelarny. Micel działa u mnie świetnie ale lovely pump up mógłby się troszeczkę mniej osypywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusz do rzęs jest dla mnie idealny jak za taką cenę to warty użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych odkryć znam tylko micel Garniera i też bardzo lubię, już wiem co muszę dopisać do mojej wishlisty na 2015:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiele z tych rzeczy sama uwielbiam takich jak szminki GR, Honolulu, woda termalna z Uriage to moje nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. micel z garniera, woda termalna uriage oraz cienie color tattoo bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi ten olejek cudów nie zdziałał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż nie wszystko się u każdego sprawdzi :(

      Usuń
  8. tusz i olejek rycynowy uwielbiam ;D te pomadki mnie kuszą od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tej pory miałam jedynie tusz Lovely:) Fajne zestawienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się sprawdził :). Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  10. kilka rzeczy znam i baaardzo lubię a pozostałe che wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. I to nie ostatnie serce które jeszcze podbije :)

      Usuń
  12. Używałam jakiś czas temu kremu Niszcz Pryszcz i mnie też bardzo pomógł, dlatego na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.