Myjka do ciała "Soft scrub & clean"

Już nieraz wspominałam, że uwielbiam peelingi, mimo że rzadko je kupuje, ponieważ szkoda mi pieniędzy. Każda z nas marzy o miękkiej oraz gładkiej skórze, a dziś mam dla Was azjatycki gadżet, który może zastąpić wszelkie peelingi. 


Jak otworzyłam paczuszkę od sklepu Azjatica, bo tak naprawdę nie wiedziałam, co to jest. Na samym początku myślałam, że to jakiś druciak, a okazało się być myjką, a nawet mogłabym określić to, jako ręczniczek myjąco-peelingujący. Ma wymiary 100x29 cm, czyli jest całkiem duży. Można go obecnie zakupić w promocji - tu
W strukturze rzeczywiście może przypominać odrobinę druciak, gdyż jest wykonana ze sztucznego tworzywa, ale to mylne wrażenie. Jeżeli któraś z was posiadała kiedykolwiek myję, to jest to podobne, ale bardziej zbite i gęściej utkane.
Używam jej już dobre 1,5 miesiąca i do tej pory się z nią nic nie stało, chodzi oczywiście o zniszczenie.




Należy ją dobrze zmoczyć, a następnie nanieść taką ilość żelu czy mydła, aby wszystko zaczęło się dobrze pienić. Wykonamy dzięki nie zarówno delikatny jak i bardzo mocny peeling całego ciała, dodatkowo je oczyszczając ze wszystkich zanieczyszczeń. Należy jednak uważać na delikatne partie ciała, ponieważ może podrażnić. 
Dzięki takiemu zabiegowi poprawiamy krążenie krwi, przez co wszystkie produkty, które nałożymy później na skórę wchłaniają się błyskawicznie oraz mają lepsze działanie. Przy regularnym stosowaniu skóra staje się gładka, miękka oraz tak delikatna, że nic tylko się dotykać i smyrać. Koniecznie po każdym użyciu należy nasmarować ciało czymś nawilżającym, gdyż ma tak mocne właściwości złuszczające, że jeśli o tym zapomnimy to dosłownie skóra zacznie odchodzić płatami, a przeżyłam to.
Po każdym jej użyciu wystarczy ją dobrze wypłukać, a potem pozostawić do wyschnięcia. 

Jeśli potrzebne wam dobre złuszczanie martwego naskórka i szukacie czegoś naprawdę wydajnego, co nie jest produktem kosmetycznym, to śmiało mogę polecić Wam tą myjkę. Wystarczy raz wydać 12 zł i cieszyć się czymś bardzo długo, bez konieczności kupowania kolejnych produktów, co jakiś czas. 



19 komentarzy:

  1. Chcę! :) bardzo lubię takie produkty, a popularna Kessa w ogóle się nie sprawdziła :/ natomiast struktura rzeczywiście przypomina druciak! ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kessy nie miała i raczej się w nią nie zaopatrzę skoro mam to cudeńko :D.

      Usuń
  2. Jeśli szkoda ci pieniędzy na peelingi ze sklepu polecam mój ulubiony i najtańszy !!!! Peeling kawowy !!! To u mnie nr 1. Jest nie zastąpiony skore mam bardzo miękka i nie narzekam na jej wygląd :) jest cudowna w dotyku. Polecam i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbuję! :) Dziękuję za polecenie!

      Usuń
  3. Oho, to coś dla mnie! Dodaję sobie do listy życzeń świątecznych :P

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie myjki i zawsze chętni z nich korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O to byłaby fajna dla mnie sprawa! Bo ja peelingow używam strasznie duzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze takiej myjki, ale w sumie chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa ta myjka, choć ja mam gąbkę peelingującą i ona całkowicie mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, zawsze to coś innego niż tradycyjny peeling :) Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myjka jest super, nawet dla wrażliwej skóry. Zakupiłam ją zaraz po opublikowaniu na stronie. Urzekła mnie tym,że podczas kapieli sama mogę wszędzie dotrzeć tą myjka jej wymiary pomagają w samodzielnym myciu pleców . Jest czysta, mydło się nie osadza wiec nie ma na niej "slimaka" jak to na tradycyjnych gąbkach. Fajny , niedrogi prezent pod choinkę ;-) Nigdzie takiej formy myjki nie widziałam . Zakup jak najbardziej trafiony ;-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.