Garnier, Mineral Deodorant, Invisible 48h Anti - Marks Roll - On (Antyperspirant przeciw plamom w kulce)

08:30
Kiedyś wspominałam już, że nie mam wielkich problemów z poceniem się, jednakże obecne zmiany temperatury, wchodzenia z zimnego do ciepłego, treningi, ewentualny stres na uczelni zmusiły mnie by poszukać chociażby minimalnej ochrony, aby czuć się pewnie oraz komfortowo. 



Opis:
48 h nieprzerwanej ochrony przed wilgocią i przykrym zapachem. Formuła nowej generacji chroni czarne, białe, a nawet kolorowe ubrania przed śladami i sztywnieniem. Pozwala skórze oddychać. Zawiera Mineralite - minerał o właściwościach ultra absorbcyjnych.
Bez alkoholu i parabenów. 

Tak naprawdę to nie miałam pomysłu nawet, czego szukać, ale będąc w Biedronce przyciągnęło mnie słowo Invisible, ponieważ noszę sporo ciemnych ubrań, a białych plam nie lubi żadna z nas. 
Owalne opakowanie o pojemności 50 ml kosztowało mnie około 10 zł, ale cena waha się w zależności od sklepu czy drogerii. Kuleczka, przy pomocy, której aplikujemy produkt się nie zacina, jak i nie nakładamy zbyt dużej ilości specyfiku. Antyperspirant ma śliczny oraz przyjemny słodki zapach, jakby kwiatowy, który jest wyczuwalny nawet po wielu godzinach. Mogę śmiało stwierdzić, że zamaskuje wszystkie inne nieprzyjemne wonie, jeśli się owe pojawią. 


Wydajność również oceniam na plus, gdyż kupowałam go w październiku, stosuję codziennie a jego jest jeszcze sporo.
Minusikiem jest zaś dla mnie czas wysychania od momentu aplikacji. Nie lepi się, ale przez dłuższy czas czuć wilgotną taflę. 
Nie wysuszył ani nie podrażnił delikatnej skóry pod pachami, nawet po depilacji. 
Faktycznie nie brudzi ubrań! Po wyschnięciu możemy bez obaw ubrać każdą bluzkę. 
Przez cały dzień antyperspirant chroni przed wilgocią i powstawaniem mokrych plam pod pachami. Nie muszę się martwić dosłownie o nic. Paszka wieczorem jest suchutka, a ubrania czyste. 

Mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych antyperspirantów, jakie miałam, mimo że nie mam wielkich oczekiwań. 

Jaką ochronę przed poceniem preferujecie? 

19 komentarzy:

  1. Ja wolę antyperspiranty w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo go lubię ;-)
    zapraszam na rozdanie do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :).
      Dziękuję za zaproszenie :).

      Usuń
  3. Miałam dwie wersje zielone i też były ok, jednak jedna się wyróżniała, ale już nie pamiętam która.

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem bardzo ciekawa jego działania i z pewnością wypróbuje w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten antyperspirant, ale w sprayu i też go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy fakt, że produkty z tej serii trzymają poziom :).

      Usuń
  6. Ja polecam Ziaja bloker - nr . 1 jak dla mnie :)
    Tego nie miałam i raczej się na niego nie skuszę.
    Pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam i próbowałam, wspominam bardzo dobrze choć jak dla mnie miał nawet za mocne działanie :).
      Pozdrawiam Kochana :*.

      Usuń
  7. używałam u mnie też się sprawdziła :)

    http://dlaniejdlaniego007.blogspot.com zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga :)
    Ja juz twoj obserwuje :)
    http://mamolenki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ta serie. Co prawda kulki jeszcze nie miałam, ale wyprobuje : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Antyperspiranty Garnier są moimi ulubieńcami już od wielu lat i od dawna nie próbuję nic innego :) teraz mam jednak ochotę na nowość, czyli ten w kremie :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.