Snail Repair, maska hydrożelowa z ekstraktem ze śluzu ślimaka

Przez maseczkę z ekstraktem z jadu węża już przebrnęłyśmy i byłam bardzo mile zaskoczona. Teraz przyszła pora na kolejną azjatycką nutę, czyli ekstrakt ze śluzu ślimaka. 


Opis:
Ekstrakt ze śluzu ślimaka zawiera alantoinę , która umożliwia regenerację skóry, witaminy i proteiny wzbogacające i wygładzające skórę, elastynę oraz kwas glikolowy. Wyciąg ze śluzu slimaka ma właściwość łagodzące , dlatego jest polecany dla skóry z problemami . Już jedna  kuracja   głęboko nawilża i ujędrnia skórę wyraźnie ją odmładzając. Wygładza zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Do każdego rodzaju cery . 
 Kolagenowa maska w formie hydrożelowego kompresu ,to profesjonalny zabieg na twarz do samodzielnego wykonania w domu, poprawia wygląd i witalność skóry, walczy z jej  niedoskonałosciami .

Sposób użycia:
-Wyjmij maskę z opakowania.
 -Odzieli zabezpieczenia foliowe z obu części maski.
-Rozłóż  płaty   na oczyszczoną poprzednio skórę twarzy omijając okolice oczu i ust. Dokładnie uformuj palcami, aby dobrze przylegała  do owalu twarzy.
-Zrelaksuj się i pozostaw na 20-30  min, aby substancje odżywcze mogły swobodnie wniknąć w skórę.
-Delikatnie zdejmij maskę a pozostałość substancji wmasuj w skórę. Po kuracji zmywanie twarzy oraz stosowanie innych kosmetyków  nie jest potrzebne. Zalecamy stosowanie kuracji 2-3 razy w tygodniu podczas wieczornej toalety .

Skład:

Di-Water,glycerin, butylene glycol, sodium hyaluronate, disodium dta, hydrolyzedcollagen, lucstbeangum, carrageenan, guargum, agar, potassiumchlorid, methylparaben, propylparaben, phenoxyethanol, peg-60hydrogenated caster oil, ubiquinone, ceramide-3, lecithin, adenosine, snail secrtionfiltrate, saccharomyces fermentifiltrate, rh-oligopeptide-1, propolis extract, aloebarbadesis leaf juice, fragrance

Saszetka o wartości 7,40 zawiera w sobie jedną maseczkę. Oczywiście dostępna w sklepie Azjatica - tu. W porównaniu z tą maską marki Dermal (jad węża), ta została wykonana z znacznie grubszego materiału, który jest równie dobrze nasączony, ale wygodniej oraz szybciej aplikuje się ją na twarz, ponieważ nie przelewa się ona w dłoniach. Posiada śliczny zapach, umilający cały zabieg. Jeśli nos mnie nie myli wyczuwam nuty kwiatowe. Równie dobrze skrojona do twarzy, podzielona na dwie części, nie odkleja się.
Tak jak w przypadku poprzedniczki, substancja wchłania się w skórę, a hydrożel wysycha. Mam sporo podrażnionych miejsc z powodu trądziku, więc odczuwałam przez chwilę delikatne szczypanie. Producent obiecuje nijako walkę z niedoskonałościami, więc mam nadzieję, że odrobinę mi pomoże.
Po ściągnięciu maseczki miejsca podrażnione były wyciszone, a zaczerwienione miejsca zostały odrobinę zredukowane. Zniknęły całkowicie wszystkie suche skórki, czyli rzeczywiście ma właściwości nawilżające. Skóra nie była ściągnięta, ale delikatna, miękka oraz uelastyczniona. O zmarszczkach się jednak nie wypowiem.
Po całkowitym wchłonięciu się substancji, którą była nawilżona wykonałam sobie makijaż, bez jakiekolwiek kremu, a buzia przyjęła go bez większych zastrzeżeń. 


Kolejna maseczka warta polecenia! :) 

26 komentarzy:

  1. Mnie ostatnio interesuje wszystko co ze slimakami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U siebie pisałam o kremie który obecnie używam. Krem ma w sobie śluz ze ślimaka i jak na razie sprawdza sie idealnie. Krem pochodzi z polski firmy snail garden. Zostało mi go jeszcze trochę pokaże zdjęcia czy krem wyleczyl mi trądzik ale efekty już są. Bardzo polubiłam kosmetyki z dodatkiem śluzu z ślimaka. Tobie tez je polecę bo wspomniałas ze masz problemy z trądzikiem. Ostatnio zrobiłam zakupy w azjatyckim sklepie i nie mogę doczekać sie jak sie u mnie sprawdza :-)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :-) :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię maseczki, ta wygląda na ciekawą, szczególnie, że nie spotkałam się jeszcze z taką formą aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię takie maseczki. są mega wygodne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że w linii ze ślimakiem są też takie maseczki. Sama lubię kremy do twarzy i pod oczy ze śluzem więc i maseczkę chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam żadnych kremów ze ślimaka, ale ta maseczka jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię maski w takiej formie. Może skuszę się na wypróbowanie tej opisywanej przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdzi jeśli wypróbujesz. :)

      Usuń
  8. Na dłuższa metę mogłaby by byc dobra, ale to chyba bardziej opłaca sie kupic krem : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ale doraźne wspomaganie również się przyda :).

      Usuń
  9. Ciekawa ta maseczka, chętnie bym wypróbowała ;)
    Pozdrawiam i obserwuję :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam, na pewno odwiedzę :).

      Usuń
  10. Zaintrygowała mnie ta maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię sięgać po tego typu maski, dają namiastkę prawdziwego spa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a dopieszczanie zawsze wskazane :).

      Usuń
  12. ja kiedyś rzadko używałam maseczek, teraz się do nich przekonuję, więc chętnie wypróbowałabym tę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiła mnie ta maseczka:) Z dziwnych dodatków używałam jak dotąd tylko balsam z ekstraktem z pijawki:D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.