Evrēe, Essentials Oils, Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu

08:30
Moja dzienna jak i wieczorna pielęgnacja bazuje przede wszystkim na dobrym oczyszczaniu, a potem nakremowaniu skóry, by dostarczyć jej odpowiedniej dawki nawilżenia, oczekując dodatkowych efektów. Zatem nigdy wcześniej nie miałam do czynienia w swojej historii z olejkami do twarzy. Pierwszy krok w tę stronę mogę uczynić dzięki marce Evrēe, która nie tylko do mnie, ale i wielu innych Blogerek, wysłała swoje najnowsze cudeńka. Mi trafił się Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu. Jak się sprawdził?


Opis:
Luksusowa, odbudowująca kuracja do twarzy, szyi i dekoltu do wszystkich rodzajów skóry. Formuły oparte na skoncentrowanych wyciągach roślinnych zapewniają spektakularne efekty pielęgnacji:
- odbudowują naskórek,
- nadają zdrowy i świeży wygląd,
- przywracają komfort skóry,
- poprawiają owal twarzy. 
Składniki aktywne:
Olejki roślinne: jojoba,avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka.
Olejki eteryczne: geraniowy, rozmarynowy, nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy.
Zastosowane składniki są bardzo silnymi przeciwutleniaczami. Posiadają wysokie właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Łatwo wnikają w głębokie warstwy skóry, przywracając jej równowagę i prowadząc do rekonstrukcji płaszcza hydro-lipidowego. Dogłębnie nawilżają, wygładzają oraz przyspieszają procesy regeneracji i aktywacji skóry na wielu poziomach.  

Skład:
Niestety nie mam go jak Wam przekleić, ale mogę napisać że jestem zachwycona. Przede wszystkim brak w nim olejów mineralnych, silikonów oraz parabenów. Praktycznie od samego początku do końca wyliczanka składa się z samych olejków! Producencie, chylę czoła. 

Stosowanie na wiele sposobów:
1) Używaj, jako serum bezpośrednio na oczyszczoną skórę. Wmasuj 4-6 kropli do całkowitego wchłonięcia.
2) Wzbogacaj swój krem dodając do niego kilka kropel olejku.
3) Zastosuj, jako maseczkę. Nałóż 10-12 kropli i pozostaw na 10-15 minut, nadmiar usuń chusteczką.
4) Nakładaj, jako bazę, dzięki temu Twój makijaż będzie bardziej trwały.
5) Zrób demakijaż dodając kilka kropli olejku na wilgotny płatek kosmetyczny.
6) Pobudzaj naturalne zdolności regeneracyjne skóry poprzez pasaż olejkiem. 

Testując ten produkt miałam całką niezłą zabawę, ponieważ sprawdzałam czy rzeczywiście można nazwać go wielofunkcyjnym, ale zacznijmy od podstaw.
Piękna buteleczka, wykonana z bardzo grubego szła zapakowana jest w kartonik, który zawiera bardzo wiele przydatnych informacji. Metoda aplikacji przebiega przy pomocy pepitki. Muszę przyznać, że to był pierwszy raz, kiedy miałam możliwość posługiwania się pepitką i przypadło mi to do gustu, ze względu na szybkość oraz zachowaną higienę. Pipetka nie napełnia się oczywiście do końca, ale na tyle by wystarczyło nawet na trzy aplikacje. 
Opakowanie zawiera w sobie 30 ml dość rzadkiego olejku, który potrafi przelewać się przez palce, więc trzeba go szybciutko rozmasowywać w dłoniach. Ma przepiękny według mnie owocowy zapach, wyczuwalny nawet po wchłonięciu.
Koszt tej butelczyny to około 30 zł i można go prawdopodobnie zakupić w Rossmannie.

Po praktycznie miesiącu stosowania mogę także stwierdzić, że jest to wydajny produkt, ponieważ stosuję go dwa razy dziennie, a nie zużyłam nawet połowy opakowania. 


Rozsmarowuje się po prostu bajecznie, bo jest to szybkie a delikatny masaż nim wykonany bardzo przyjemny. Myślałam, ze będzie się długo wchłaniał skoro jest to olejek, ale się pomyliłam. Jest to dość miłe zaskoczenie. Po kilku minutach wchłania się on kompletnie, więc pomyślałam sobie, że dlaczego by nie stosować go również pod makijaż. Dodaję, więc jego kilka kropel do kremu na dzień, a potem nakładam standardowy makijaż i nigdy nic mi się nie zważyło, nigdy tez nie zaczęłam się szybciej świecić, a mogę stwierdzić, że podkład i cała reszta wygląda nawet lepiej. Mieszam go również z mleczkiem do demakijażu, przez co zwiększam jego właściwości oczyszczające. Polecam go także wmasować w usta i pozostawić do wchłonięcia.
Nie pozostawia żadnej tłustej czy lepkiej powłoki, która mogłaby tylko denerwować. Najbardziej lubię poranki, ponieważ rano skóra po jego zastosowaniu jest cudownie miękka, gładziutka i promienieje zdrowym blaskiem. Wszelkie podrażnienia zostają delikatnie wyciszone, zauważyłam także, że moje niespodzianki odrobinkę szybciej znikają. Pozbawił mnie wszystkich suchych skórek oraz przesuszonych partii skóry, co świadczy o głębokim nawilżaniu.
Najbardziej obawiałam się tego, że moja skóra może źle zareagować i mnie po prostu wysypie. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca i mogę się cieszyć piękną oraz delikatną skórą, o której marzy każda kobieta. 

Podsumowując, mogę śmiało stwierdzić, że jest to wielofunkcyjny produkt, o cudownym działaniu. Będę musiała wprowadzić tego typu produkty do swojej standardowej pielęgnacji i przetestować to, co rynek ma nam do zaoferowania. Jestem bardzo zadowolona, a to najważniejsze. 


Stosujecie olejki w swojej pielęgnacji? 

23 komentarze:

  1. Lubię stosować oleje do pielęgnacji twarzy, ale niestety tylko na noc - moja tłusta cera nie pozwala na stosowanie takich oleistych substancji pod makijaż ;) Ale oleje zastosowane na noc działają po prostu świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tłustej cerze, masz rację, że stosowanie olejów to bardzo zły pomysł. Z nocnymi właściwościami się w zupełności zgadzam :).

      Usuń
  2. Podobne wyrobiłam sobie zdanie co Ty o tym olejku:) nie wpadłam na pomysł by nałożyć go na usta, spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy takie same odczucia. Polecam wypróbować mi troszkę pomógł jak strasznie przesuszyłam usta :).

      Usuń
  3. Też bardzo lubię pipetki :) Ale od olejów raczej stronię, wolę kremiki lub serum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam olejki zarówno do ciała jak i do twarzy :) te jak najbardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olejek, chociaż przyznaję, że usilnie poszukiwałam wersji ROSE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym najchętniej przetestowała wszystkie :).

      Usuń
  6. olejek to każdy mnie skusi :) fajnie, że ten tak dobrze się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten olejek i jestem nim zauroczona, stosuje go na każdy sposób i świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki stosuję, ale głównie do demakijażu ;) ten kiedyś z pewnością wypróbuję, bo nie słyszałam jeszcze żadnej negatywne opinii na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry, to brak negatywnej opinii. Bardzo mnie ten produkt zaskoczył :).

      Usuń
  9. przekonałaś mnie :) szukam dobrego nawilżenia, ale nie pomyślałam o olejkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Oleje naprawdę mogą pomóc, dodatkowo zatrzymają wodę w skórze :).

      Usuń
  10. ja mam wersję różaną i uwielbiam, olejek jest rewelacyjny, używam go nawet do paznokci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różany też bym z chęcią wypróbowała :).

      Usuń
  11. szkoda, ze promocja w Rossie go nie obejmuje!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie stosuję go do demkajiżau oczu, przez olejki eteryczne bo się potem łzami zalewam i wolę go uzywać na noc, gdyż pod makijaż się u mnie nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.