E.G.F maska hydrożelowa

Kontynuując moją przygodę z orientalnymi maseczkami hydrożelowymi przyszedł czas na najbardziej zagadkową z nich, ponieważ posiada skrót, którego wcześniej nigdy na oczy nie widziałam. Ciekawe? Zapraszam. 


Opis:
E.G.F. epidermalny czynnik wzrostu z angielskiego -epidermal growth factor ,wspomaga naturalny proces odmładzania skóry wygładzając naskórek i spłycając zmarszczki, jak również poprawia jej napięcie i koloryt. Nadaje cerze świetlisty wygląd, doskonale ją nawilżając. Poprawia odżywienie i nawilżenie skóry, stymuluje podziały warstwy twórczej naskórka - w przypadku kompensacji prowadzi to do wygładzenia naskórka i spłycenia zmarszczek.
Maska w formie hydrożelowego kompresu ,to profesjonalny zabieg na twarz do samodzielnego wykonania w domu .
Do każdego rodzaju cery .

Skład:
Water, Glycerin, Butylene Glycol, Ceratonia Siliqua Gum, Xanthan Gum, Hydrolyzerd Collage, Galactomyces Ferment Filtrate, Aureobasidium Pullulans Ferment, Rh-Polypeptide-1, Sodium Hyaluronate, Nacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltodextrin, Silica, Sodium Starch Octenylusuccinate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Chondrus Crispus (Carrageenan), Nelumbo Nucifera Callus Culture Extract, Zanthoxylum Piperitum Friut Extract, Pulsatilla Koreana Extract, Usnea Barbata (Lichen) Extract, Ricinus Communis (Castrol) Seed Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Bambusa Textilis Stem Extract, Pinus Palustris Leaf Extract, Polyglutamic Acid, Allantoin, Calcium Lactate, PEG-60 Hydrogenated Castrol Oil, Disodium EDTA, Fragrance

Jest to kolejna maseczka od marki Dermal, więc ma dokładnie taką samą specyfikę jak jej poprzedniczka z jadem węża. Wszystkie informacje znajdziecie - tu.
Możecie oczywiście zakupić ją w sklepie Azjatica - tu - za całe 7,55. Zauważyłam dwie różnice. Pierwszą jest zabarwienie hydrożelu na mleczny kolor, a wcześniejsze były całkowicie przezroczyste. Drugą jest oczywiście zapach. W porównaniu do wcześniejszych był on najmniej intensywny, a w odczuciu kwaskowaty. 
W tym przypadku również pojawiło się pieczenie, ale nie na całej buzi, a tylko na podrażnionych miejscach. Mimo, że ktoś może powiedzieć, iż jest to niekomfortowe to w tym przypadku chodzi o pobudzenie skóry, a to się na pewno czuje. Po każdej takiej maseczce moja skóra jest bardzo napięta, jakby dostała zastrzyk energetyczny. Dzięki temu cera wygląda również zdrowo oraz świetliście.
Wszystkie przedstawione przeze mnie produkty od Azjatici, fantastycznie sprawdzą się przed imprezami czy jakimiś innymi wyjściami okolicznościowymi, aby dać dobry podkład pod makijaż. 
Moja zdjęciu maski znów dostałam zdrowych, różowych rumieńców, ale po zejściu tego zauważyłam, że zaczerwienione miejsca stały się odrobinę mniej zaognione, a tym samym złagodzone.
Ten egzemplarz również daje dobrą dawkę nawilżenia i wieczorne serum stało się zbędne. 
Oczywiście, co do zmarszczek się nie wypowiem, ale każda profilaktyka jest dobra. 


Skusiłyście się na jakąś maseczkę? 

24 komentarze:

  1. Ostatnio pokochałam azjatyckie produkty. Pomimo moich problemów z skóra postanowiłam wypróbować ich krem oraz podkład BB . I jestem strasznie mega zadowolona. Krem ze śluzu ze ślimaka jest rewelacyjny a krem BB jest super. Bardzo ładnie sie wtapia w kolor skory i nawilża oraz kryje co jest ogromnym plusem takiego kremu BB . Jeśli chodzi o kosmetyki azjatyckie to jak najbardziej jestem na tak. I z pewnością zamówie coś więcej :-) bo to naprawdę działa . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym wypróbowała taki krem BB, miałam nawet taki plan w to lato, ale jakoś się to rozminęło.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. nie znam tej maski i pewnie nie za szybko będę miała okazję jej używać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak nawilża to dobra dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. spodobałaby mi się, mam chęć ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji ze studiowałam Biochemie mam ciąg do takich rzeczy jak np egf <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym się chętnie na nią skusiła, szczególnie zaintrygował mnie ten faktor, który ma działanie przeciwzmarszczkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej maski, ale skoro nawilża, to chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam wcześniej o istnieniu takiego kosmetyku :)
    Ale w moim wieku warto już zainwestować i zadbać o właściwą pielęgnację ;)
    Muszę ją wypróbować!
    Czekam na kolejne posty :)
    A póki co Twój blog zyskuje kolejną fankę :) :*

    OBSERWUJĘ :) :*

    Serdecznie zapraszamy do NAS
    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkałam się wcześniej z maskami z czynnikiem epidermalnym E.G.F w Koreii a teraz nabyłam je w sklepie Azjatica w Polsce , koniecznie sprawdźcie mają może nie za dużo produktów ale unikatowe i dobre ! Maska z ekstraktem jadu węża to co opisywałaś wcześniej są super idealne przed wyjściami . Warto spróbować bo maski są w rozsądnych cenach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skusiłaś mnie by zajrzeć na ich stronę i zobaczyć co tam mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że coś Cię zainteresuje :).

      Usuń
  11. Stosować ją kilka miesięcy co 3 dni i człowiek staje się 10 lat młodszy. ;D Zaraz przejrzę ich stronę, jeden mały, nowy kosmetyk jeszcze nikomu nie zaszkodził... :))

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam żadnego azjatyckiego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.