Piwo w kosmetykach - właściwości i zastosowania

W ostatnich zakupach pokazywałam wam Oryginalne Mydło Piwne, które otrzymałam od firmy Saela za udział w konkursie. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z kosmetykami, gdzie jednym ze składników jest zupa chmielowa. Niedługo pojawi się recenzja mydła, ale za nim to nastąpi postanowiłam napisać malutki wstęp o właściwościach i zastosowaniach piwa. Zainteresowane? Zapraszam dalej. 


Piwo znamy przede wszystkim w postaci napoju uwielbianego przez większość mężczyzn, ale zapominamy o jego właściwościach odżywczych, a ma ich sporo. Składniki, z których jest produkowane, czyli słód, chmiel, woda oraz drożdże są źródłem dużej zawartości witamin oraz składników pozytywnie wpływających na nasz organizm. 
Spożywanie piwa w umiarkowanych ilościach jest podobno zdrowsze niż całkowita abstynencja. Ponadto witaminy w nim zawarte przeciwdziała negatywnym skutkom alkoholu. 
Posiada w sobie  siedem witamin grupy B, witaminę PP, niewielkie ilości witaminy C, potas, wapń, fosfor, żelazo, miedź, cynk oraz proteiny. Witaminy grupy B są grupą prostetyczną dla wielu enzymów, pomocną przy syntezie białek i aminokwasów.
Ryboflawina i niacyna (witamina PP), występujące w dość znacznej ilości w piwie, działają pobudzająco na soki żołądkowe i funkcje przewodu pokarmowego. Dzięki stosunkowo dużej zawartości aminokwasów piwo stanowi cenne uzupełnienie w żywieniu człowieka. Piwo przeciwdziała zaburzeniom snu, stresom, na skutek rozweselającego i odprężającego działania. Pomaga też wzmacniać system odpornościowy, ma pomocne dzianie przy przeziębieniach, pomaga w likwidowaniu dolegliwości jelitowo-żołądkowych, ponieważ zawiera wszystkie istotne komponenty odżywcze w postaci rozpuszczonej. Piwo wzmacnia serce i układ krążenia – alkohol w piwie rozszerza naczynia krwionośne, powodując obniżenie ciśnienia krwi. Pomaga w dolegliwościach nerek- poprzez wypłukiwanie soli nagromadzonej w tkankach, wspomaga wydzielanie moczu, przyczyniając się w ten sposób do oczyszczania organizmu. I inne, mogłabym wymieniać dalej. 
Piwo ma wiele zastosowań kosmetycznych. Pierwszym z nich są kąpiele w tym trunku. Piwna kąpiel jest fantastycznym sposobem na relaks po ciężkim dniu. Ponadto świetnie odblokowuje pory i pobudza krążenie krwi. Wszystko to za sprawą cennych składników zawartych w znanym nam doskonale napoju wyskokowym. Piwo działa odmładzająco na cerę i doskonale wpływa na skórę, włosy i paznokcie.
Witamina B1 - wpływa pozytywnie na układ krążenia, układ nerwowy i funkcjonowanie mózgu
Witamina B2 - ważna dla zdrowia włosów, skóry i paznokci. Ponadto jest nieodzowna przy przemianie materii i produkcji czerwonych ciałek krwi
Witamina B5 - reguluje proces budowy komórek, zawiera czynnik zapobiegający siwieniu
Witamina B6 - wspiera funkcje wątroby i zapobiega migrenie
Witamina B12 - odgrywa ważną rolę w procesie przemiany aminokwasów
Składnikami piwa, które posiadają właściwości pielęgnujące są chmiel i zboża. Wyciąg z chmielu jest bogaty w olejki eteryczne, garbniki i flawonoidy.. Działa wzmacniająco na włosy zmniejszając ich przetłuszczanie. Przyspiesza podziały zachodzące w cebulkach włosowych oraz łagodzi podrażnienia skóry głowy - dlatego stosuje się go do produkcji szamponów i odżywek do włosów. Wszystkie te wiadomości potwierdzają, że śmiało możemy korzystać z doświadczeń naszych mam i babci, które używały piwa do mycia włosów.

Przeglądając strony, aby przygotować ten post znalazłam troszkę przepisów, które można wykorzystać w domowej pielęgnacji. 

Maseczka z piwa i awokado dla skóry suchej 
Z jednego awokado wybrać miąższ, rozdrobnić i zmieszać  z jedną łyżką miodu, jedną łyżką octu jabłkowego, jedną łyżką oleju jojoba oraz jedną łyżką jasnego piwa. Z całości wyrobić masę i nałożyć ją na twarz. Maseczkę trzymać godzinę a następnie oczyścić twarz letnią wodą.

Płukanka z piwa zapobiegająca wypadaniu włosów 

Włosy spłukać wodą a następnie wetrzeć w nie 100 ml jasnego piwa. Odczekać 15 minut i spłukać je ciepłą wodą. Ponownie wetrzeć we włosy 100 ml jasnego piwa i nie spłukiwać. Następnie uczesać włosy, nie używając suszarki do włosów do ich układania. Piwo wzmacnia w ten sposób włosy i chroni przed ich wypadaniem nie pozostawiając przykrego zapachu.

Płukanka z piwa  

Płukanka z piwa doskonale działa regenerująco i wzmacniająco na nasze włosy. Wyciąg z chmielu, który zawarty jest oczywiście w piwie uelastycznia włosy zapobiegając również ich wypadaniu. Dodatkowo substancje odżywcze zawarte w piwie sprawiają, że nasze włosy stają się jedwabiste i lśniące.

Ok. 300 ml piwa wetrzeć w skórę głowy oraz we włosy, zawinąć ręcznikiem, a następnie okryć folią. Pozostawić na 20 minut. Po upływie tego czasu spłukujemy obficie letnią wodą i myjemy włosy. Po umyciu wcieramy we włosy pozostałą część piwa z butelki i już nie spłukujemy.

Płukanka do ust 

Dwie łyżki piwa, trzy krople olejku herbacianego oraz sok z połowy cytryny należy zmieszać i po umyciu zębów płukać ok. 2. minuty.

Tonik dla cery tłustej 

Jedna łyżka octu jabłkowego, jedna łyżka piwa i dwie krople oliwy. Całość składników zlać do naczynia i do połowy uzupełnić wodą, przemywać twarz raz dziennie. 

Stosujecie piwo w swojej pielęgnacji? 

12 komentarzy:

  1. Przyznam że jeszcze nigdy nie miałam produktów z piwem, ale już dość dawno słyszałam o płukaniu nim włosów. Sama jeszcze nie stosowałam takiej płukanki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie, ale może kiedyś wypróbuję :).

      Usuń
  2. słyszałam własnie o piwie w kosmetyce, ale jakoś mnie nie przekonuje..

    OdpowiedzUsuń
  3. Piję piwo raz na jakiś czas lub na imprezie (jeśli się takowa zdarzy...), a w kosmetyce to słyszałam o płukance z piwa. Jednak zastąpiłabym to płukanką z chmielu zewnętrznie i gorącym naparem z drożdży doustnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że mój mąż nie czyta blogów, bo miałby masę świetnych argumentów do picia piwa ha ha;) ten tonik mnie zaciekawił
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o piwie na włosy słyszałam, a inne zastosowania są bardzo ciekawe, może w przyszłości wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja stosuję piwo głównie wewnętrznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele dobrego słyszałam o płukance z piwa, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.