Nowości październikowe

08:30
I kończy się kolejny miesiąc. Mój trzeci rok studiów trwa już dobry miesiąc, a ja nie zauważyłam nawet, kiedy zleciały. Muszę jednak przyznać, że przeprowadzka do Torunia była jedną z najlepszych decyzji, jaką podjęłam w życiu. Nie tylko zacieśniłam swoje relacje z ważnymi dla mnie ludźmi, ale samo studiowanie nie sprawia mi już tyle problemów, ponieważ nie tracę przeszło trzech godzin dziennie na dojazdy.
Dziś przychodzę do Was z nowościami początku jesieni, aczkolwiek podejrzewam, że nie będzie to post wnoszący wiele, gdyż mój budżet skutecznie ogranicza moje zakupy, ale coś nowego się znalazło. 



Pierwszy raz odkąd żyję, w okresie jesiennym naszła mnie chęć na ciemniejsze barwy na paznokciach. Poszukiwałam z utęsknieniem odcieniu ciemnej śliwki, ale nic takiego nie znalazłam, wiec trafił do mnie lakier z nowej serii marki Wibo, 1 Coat Manicure o numerze 14, który jest pięknym burgundem. 
Wspominałam Wam już, że planuję zakupić drugą buteleczkę toniku od Ziaji z serii Oczyszczenie - liście manuka. Tak też zrobiłam i dosłownie kilka dni temu ją rozpoczęłam. 
Obiecałam sobie również, iż przetestuję z tej serii krem na noc, a że Niszcz Pryszcz się skończyć, mogłam go kupić. 
Przeprowadzając się do Torunia nie pomyślałam o jednej ważnej rzeczy, a mianowicie o antyperspirancie, który w pewnym momencie stał się wręcz niezbędnych, szczególnie, że zaczęłam znów uczęszczać na aerobic. Biedronka przyszła z pomocą, a do koszyka trafił Garnier Mineral, Invisible 48h
Na tym koniec z moimi zakupami, ale nowościami są także paczuszki, jakie otrzymałam w tym miesiącu.


Pierwszą z nich była nowość od Evrēe, czyli rekonstrukcyjny olejek do twarzy, szyi i dekoltu. Drugą zaś przesyłka od Azjatica, orientalne maseczki i nie tylko. 



Skromnie, ale zawsze. 

Przypominam o kodzie rabatowym dla Was od Azjatica! - więcej informacji - tu

32 komentarze:

  1. Obie przesyłki mnie zainteresowały. Czekam , aż przetestujesz i napiszesz o nich coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, już niedługo wiecej informacji. A pierwsza recenzja maseczki już jest :).

      Usuń
  2. Ja z Torunia przeprowadzilam sie do Poznania, tesknie za brakiem korkow i mozliwoscia przejechania z jednego konca miasta na drugi w max.godzine;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Bydgoszczy i Toruń uważam za swój prawdziwy dom :).

      Usuń
  3. ciekawe nowosci, teraz czas na testy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria z Ziajki zainteresowała mnie w tym tygodniu, a jak na złość, wcześniej kupiłam coś innego już.. Sklep przeglądnę, bo uwielbiam azjatyckie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie inna okazja by kupić. Polecam produkty Azjatici :).

      Usuń
  5. Fajne nowości :) Będę czekać na recenzje :) Olejek evree testuję w wersji magic rose :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten tonik z Ziaji i olejek z Evree i z obu produktów jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Recenzji jeszcze nie napisałam ale mogę go polecić :).

      Usuń
  8. Chciałabym zobaczyć jak wygląda ten lakier na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne nowości, ja testuję upiększający olejek Evrēe,

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten lakier z Wibo - faktycznie jedna warstwa może i daje radę, ale żeby wydobyć kolor trzeba jednak nałożyć dwie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. cała seria ziaji w końcu będzie musiała być moja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejek wydaje się ciekawy. Ostatnio z Ziaji używam tylko maseczek, bo po płynach micelarnych miałam wysyp niespodzianek i się trochę zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na opinię maski Liście Manuka, bo bardzo mnie intryguje...

    OdpowiedzUsuń



  14. Podoba mi się kolor lakieru do paznokci ;))
    Lubię ten tonik Liście Manuka ;)

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Awar ;) Więcej informacji u mnie ;)

    Pozdrawiam ;)


    OdpowiedzUsuń
  15. Maski z liści manuka jeszcze nie miałam, jestem natomiast wielką fanku kremu na noc - jest rewelacyjny! Przypuszczam że pokuszę się o zakup całej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też jestem na trzecim roku i nie wiem kiedy uciekł ten październik..
    muszę z Ziaji spóbowac jeszcze ten krem złuszczający!

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Evrēe również testuję ten olejek:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.