Lancrone - zestaw 7 pędzli

Prezentowany przeze mnie zestawik pędzli jest już ze mną od pewnego czasu i przyszła pora, aby napisać o nim parę słów. Zakupiony został na stronie wizazysci.pl, ale niestety nie jest już dostępny w sprzedaży. Nawet na allegro nie można go znaleźć, choć może się jeszcze kiedyś pojawi. Koszt jaki musiałam ponieść to około 40 zł z przesyłką. 


Firma wysyłkowa na początku troszkę mnie zawiodła, ponieważ towar został do mnie wysłany po tygodniu od zamówienia, w momencie, gdy się o swoje przypomniałam. Mimo to pędzle dotarły do mnie całe, zdrowie oraz odpowiednio zapakowane nie tylko w odpowiednie etui, ale każdy pędzel był dodatkowo zabezpieczony osłonką.
Pierwsze, co od nich uderzyło, to strasznie drażniący i intensywny smrodek. Od razu trafiły do kąpieli, ale dopiero po którymś z kolei praniu ta woń zniknęła. Traciły pojedyncze sztuki włosia przez krótki okres czasu, a obecnie nie wypada z nich nic.
Wszystkie pędzelki mają dość krótkie trzonki, ich długość waha się od 10 do 13 cm. Muszę przyznać, że bardzo mi to odpowiada, ponieważ dzięki temu leżą dobrze w mojej małej dłoni a operowanie nimi to czysta przyjemność. Zabierałam je nawet ze sobą w podróże, bo nie zajmowały dużo miejsca. Są mięciutkie od samego początku i nie straciły tej właściwości podczas mycia. Pięć zostało wykonanych z włosia naturalnego, a dwa z syntetycznego. 



Pierwszy w zestawie to klasyczny puchacz. Wykonany z miękkiego, dwukolorowego włosia naturalnego. Niestety nie napiszę Wam, z czego dokładnie, gdyż producent usunął wszystkie możliwe strony gdzie było to napisane. Bardzo uniwersalny oraz wielofunkcyjny pędzel. Może służyć nie tylko do nanoszenia pudru na twarz, ale również różu, bronzera a nawet podkładu. Przy jego pomocy można wykonać pełny makijaż twarzy. Pojawi się o tym w swoim czasie post. 


Kolejnym jest pędzel do podkładu, wykonany z syntetycznego włosia Racoon, które jest sztywne, ale na tyle miękkie oraz delikatne, że sprawnie nakłada się nim wszelkie produkty płynne czy kremowe bez smug. Delikatnie zwilżony na przykład wodną termalną pozostawiaj jeszcze bardziej naturalny efekt.



Uroczy i malutki skośny pędzel do konurowania wykonany z farbowanego włosia wiewiórki jest najgorszy do czyszczenia, ponieważ białe włoski przyjmują każdy kolor. Uwielbiam nakładać i rozcierać nim bronzer. Do różu wydaje się być odrobinę na mały, ale nie napiszę, że się do tego nie nadaje. 




Drugim syntetykiem jest pędzelek do brwi. Włosie miękkie i sprężyste, według mnie odrobinę na długie, przez co ciężko maluje się nim kreski oraz wypełnia brwi kremowymi cieniami. Najlepiej sprawdza się przy cieniach sypkich. Najgorszy z całego zestawu, ze względu na praktyczność. 



Następny w kolejce to klasyczny, delikatnie spłaszczony o owalnym kształcie pędzelek do nanoszenia cieni na powiekę. Miły w dotyku, spełnia swoje zadania w 100%, a nawet można nim wykonać blendowanie. 



Pędzelek typu ,,kulka" dla porównania jest mniejszy od tego z Essence. Świetnie pasuje w załamanie i pozwala na precyzyjne aplikowanie cieni oraz rozcieranie ich na przykład na dolnej powiece. 



Ostatni to mój ulubieniec z tego zestawu. Bardzo puchaty, spłaszczony w przekroju pędzel do blendowania. Praca z nim to czysta przyjemność, a żadne nieroztarte granice nie są straszne. 

Parę uwag do tego zestawu mam, ale jestem z niego bardzo zadowolona i przekonana, że pozostanie ze mną na kilka dobrych lat. 

37 komentarzy:

  1. JA mam jeden pędzel do pudru i mam bardzo mieszane uczucia co do niego.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co na początku gubił włosy, i pomimo, że mam go prawie rok ciągle farbuje, oczywiście delikatniej niż na początku ale jeszcze. Z tym, że ja mam inny pędzel niż Ty. Kupiłam go pojedynczo ma nr 135.
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
  2. Uświadomiłaś mnie tym postem, że przydałby mi się pędzel do różu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do różu hakuro h 24 i jak dla mnie jest super. Nic się z nim nie dzieje.
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
    2. Zakupy pędzli się szykują! :D To lubię. Ten bialutki jest troszkę do różu za mały, ale oczywiście da go się nim nałożyć :).

      Usuń
  3. Zestaw wygląda faktycznie bardzo porządnie :) Fajnie, że dobrze Ci słuzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że nie wydałam pieniędzy na jakiegoś bubla :).

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam okazji używać pędzli tej firmy, mam prawie wszystkie z Hakuro, RT i Maestro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż jedna sztuka Hakuro to moje marzenie :).

      Usuń
  5. też muszę sobie kupić

    http://www.iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko fajnie brzmi - cena niska jak za taką ilość pędzli, ale czy pędzle z naturalnego włosia są aż tak tanie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zdziwiona ceną, obawiałam się że kupuję jakiegoś bubla. Zaskoczenie bardzo pozytywne. Podejrzewam, że cena jest zwiazana z masową produkcją takich zestawów, oraz faktem iż wszystkie są wykupowane. Ostatnio na allegro widziałam dosłownie ten sam zestaw, ale na rączce miał napisane La Famme.

      Usuń
  7. Ja uwielbiam pędzle z naturalnego włosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, choć te z syntetycznego są równie przydatne ;).

      Usuń
  8. Pędzle do makijażu oka są spoko, ale te do konturowania twarzy- okropne. Mam je już długi czas, pędzle puchacz, do podkładu i do konturowania ,są w opłakanym stanie. Ciągle gubiły włosie i przestały być użyteczne. Nie lubię podczas nakładania makijażu wybierać z twarzy włoski po pędzlu. Ale ogólnie polecam dla początkujących za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zaskoczona, muszę przyznać. Mam je może jakieś dwa miesiące i do tej pory nic takiego się z nimi nie stało. Zobaczymy co będzie po dłuższym okresie czasu.

      Usuń
  9. nie mam tego typu pędzla do podkładu/ maseczki tylko takie do stemplowania. muszę sobie kupić podobny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie chciałabym dostać jakiś do stemplowania, gdyż języczkowe mam aż dwa :D.

      Usuń
  10. Pędzli nigdy zbyt wiele :-) Ja mam teraz w planach spróbować tych z bdelium tools :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że nie drogo cie to kosztowało :) jakby nie patzrec porównując je np. do Hakuro :)
    pomimo wypadania i smrodku mam nadzieje, że bede ci sluzyc :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej marki :-) Szkoda tez, ze tak dlugo musialas czekac na wysylke :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wysyłka to minus, ale ważne że dotarły :).

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Mi również, szczególnie jeden - flat top. :)

      Usuń
  14. Zachęciłaś mnie do zakupu. :) I cena też kusząca. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny zestaw, bardzo by mi się przydał :) będę zerkać na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie są dostępne, chętnie bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.