Hean cienie High Definition, 408 Coffee Twist

08:48
Lubię pisać o polskich produktach nawet jeśli moja opinia nie jest przychylna. Domyślacie się więc że przyjemnie pisało mi się tą recenzję. I tak, marka Hean to polskie dziecko na naszym rynku.



Paletki High Definition zauważyłam na którymś z blogów, od razu sprawdziłam inne wersje kolorystyczne i w oko wpadła mi paletka o numerze 408, a nazwie Coffee Twist. Ujęła mnie szczególnie doborem kolorystycznym, aż moje serce zabiło szybciej. Jakby była stworzona dla mnie. Poza prezentowanym przeze mnie egzemplarzem istnieje jeszcze siedem innych wariantów. 

Opis producenta:
Wysokie nasycenie cieni pigmentem gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece. Aksamitne i trwałe, dobrze przylegają do powieki. 





Plastikowa, porządnie wykonana kasetka, do złudzenia przypominająca opakowania kosmetyków marki Inglot zawiera w sobie cztery odcienie: cień bazowy; cień dzienny; cień wieczorowy oraz cień tonujący. Wszystkie utrzymane w tonacji brązowej. W opakowaniu wyglądają na całkowicie matowe, jednakże przy ustawieniu pod słońce można zauważyć delikatne świecące drobinki, które są zauważalne w makijażu, ale jedynie ustawione pod wcześniej wspomniane światło. Do nich została dołączona oczywiście malutka pacynka, która niestety się na zdjęcia nie załapała, ale napiszę, iż zła nie jest i nadaje się do delikatnego rozcierania.




Cień bazowy, rozjaśniający ma oczywiście odcień beżu. Bardzo mięciutki i dobrze napigmentowany odrobinę się pyli, ale na szczęście nie osypuje się z pędzelka. 
Cień dzienny, drugi w paletce to taka kawa z mlekiem. Do tego koloru mam najwięcej zastrzeżeń. Przede wszystkim jest najmniej napigmentowany ze wszystkich, najgorszy i aby uzyskać jakikolwiek kolor trzeba się trochę namęczyć. Ponadto jest za twardy, co czuć szczególnie pod palcem, aby go naprać na pędzelek można się dosłownie zamachać. Mimo to ładnie nadaje głębię oku i świetnie wygląda w załamaniu powieki. 
Cień wieczorowy to ciemny, ciepły brąz wpadający według mnie odrobinę w odcienie fioletowe. Miękki oraz dobrze napigmentowany. 
Cień tonujący jest klasycznym ciemnym brązem. Nie jest aż tak miękki jak numer jeden i trzy, ale delikatny na tyle, aby dobrze napierał się na pędzelek. 




Jeśli wspomniałam o dobrej pigmentacji to można poczuć zawód przy malowaniu, ponieważ trochę wtedy tracą na niej. W czasie rozcierania dwa najciemniejsze odcienie wyglądają praktycznie tak samo. Dzień dzienny może być praktycznie niewidoczny, chociaż nadaje cień w załamaniu. Najmniej zastrzeżeń mam do bazowego, bo spełnia całkowicie swoją rolę. Efekt można oczywiście stopniować w zależności, jaki rezultat nas interesuje. Muszę także odnieść się do wstawionych przeze mnie zdjęć. Nie jestem posiadaczką dobrego sprzętu, choć staram się, aby wstawiane fotografie były jak najlepszej jakości. Troszkę efekt na nich jest mało widoczny, zupełnie, co innego widzę jak patrzyłam w lustro, szczególnie, jeśli mowa o makijażu dziennym. W prezentacji ,,wieczornej" miałam jeszcze w wewnętrznym kąciku połyskujący złoty cień, który znikł zupełnie. Wybaczcie mi, że nie mam żadnego podkładu na twarzy, ale nie stosuję go ani nic innego od dwóch tygodni, ponieważ mam tak ogromny wysyp trądziku, że najpierw chcę go wyleczyć. 
Cienie nie osypują się z pędzli, więc swobodnie można wykonywać makijaż oczu po przygotowaniu twarzy. Na bazie w postaci korektora utrzymują się cały dzień, a przetrwały nawet kilka imprez oraz ostatnie upały. 



Na pewno nie jest to fenomenalna paletka, bo mam do niej zastrzeżenia, ale lubię ją używać, gdyż przy jej pomocy mogę wykonać zadowalający mnie dzienny makijaż, podkreślający odpowiednio oko, dlatego znalazła się w moim ulubieńcach.  Jeśli jednak z Was szuka czegoś świetnego, to nie dostanie tego, kupując ową paletkę. 

52 komentarze:

  1. Może i nie jest to paletka z najwyższej półki,ale i tak efekt jest zadowalający:) Spodobały mi się te kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory są bardzo fajne! Szkoda, że ta kawa z mlekiem taka słaba, ale i tak cała paletka jest zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kawa z mlekiem to największe rozczarowanie. :(

      Usuń
  3. kurde, a kolorki faktycznie śliczne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne kolorki, idealne na codzienny makijaż (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka cena za tę paletkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać w recenzji, mój błąd. Około 15 zł.

      Usuń
    2. boszsze, a to nie można już sobie sprawdzić w necie anonimie na stronie hean jak wół ceny sa podane

      Usuń
  6. masz takie sińce na twarzy?? pod oczami??

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt jest bardzo ładny, ostatnio lubię takie odcienie. Choć po zdjęciach nie spodziewałabym się, że w cieniach są drobinki, wyglądają na matowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słabo je widać, jedynie pod światło :).

      Usuń
  8. Masz rację - idealna to ona nie jest, chociaż jest całkiem ok tak na co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne kolorki ma ta paletka, takie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam je i lubię wykonywac zwykłe makijaże dzienne tymi paletkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. na oku bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię brązy, kolory mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię takie kolory, tylko takich w sumie używam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bazuję w większości na brązach :).

      Usuń
  14. Miałam bazę Hean byłam niezadowolona, kolory ładne, ale obawiam się, że moje powieki by ich nie polubiły

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny przydymiony makijaż, paleta jest w moich tonach

    OdpowiedzUsuń
  16. Na tę paletkę mam ochotę już dłuższy czas, w końcu będę musiała ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mnie kuszą te cienie ale podobają mi się chyba ze 4 zestawienia kolorystyczne i nie mogę się zdecydować, które kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham brązy i chyba się w końcu na nią skuszę.
    PS : Piękne rzęsy. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolorystyka bardzo w moim stylu, więc chętnie bym wypróbowała tą paletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. tez przymierzam się do recenzji tej paletki ☺ ja jestem z niej mega zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne te cienie :) Tez mam z tej serii brązy, ale juz nie pamietam jak sie nazywaja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze jedna paletka w brązach i też zastanawiałam się nad jej zakupem :).

      Usuń
  22. bardzo ładny makijaż :)
    paletka ma świetne kolory, idealne dla mnie, a pigmentacja według mnie do codziennych makijaży jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam od nich jedną poaletkę i bardzo ją lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią weszłabym w jej posiadanie bo dla mnie posiada mój ulubiony zestaw kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się nie do końca zgadzam z Twoją opinią, mam już 4 różne palety Hean, wystarczy nakładać je na bazę pod cienie i nie stracą na intensywności :)
    Nie podoba mi się jednak szybkość z jaką podnoszą ceny kosmetyków, ja kupowałam paletki jak kosztowały 12.99zł

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolory piękne, jedną paletką można i dzienny i wieczorowy makijaż wykonać.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.