Zwykła - niezwykła woda termalna Uriage

08:26
W ulubieńcach wspomniałam o wodzie termalnej Uriage, którą wprowadziłam do swojej codziennej pielęgnacji i jedna z Was poprosiła mnie, abym napisała coś więcej na ten temat. Śpieszę więc i zapraszam na pogawędkę o wodzie. 


Zacznijmy od podstawowych informacji. Wody termalne są to krystaliczne wody podziemne o temperaturze znacznie przekraczającej średnia temperaturę roczną, skąd są wydobywane. Są wysoko mineralizowane, dzięki czemu poprawiają stan organizmu. Zawierają w sobie mnóstwo biopierwiastków jak wapń, żelazo, magnez, sód, potas i inne. Przeznaczone są szczególnie do cery problematycznej, wrażliwej, alergicznej, tłustej czy naczynkowej. Mają za zadanie wspomagać regenerację skóry i przeciwdziałać powstaniu podrażnień. Działa antyoksydacyjnie, redukuje obrzęki i opuchliznę. Przywraca skórze odpowiednie pH, dbając o jej nawilżenie. Poprawiają ogólny wygląd skóry. Pomocne w stanach chorobowych skóry jak trądzik bądź łuszczyca. Przede wszystkim jednak mają mnóstwo zastosowań. 


Makijaż:
1) Spryskuję nią twarz przed lub po nałożeniu kremu nawilżającego. Dzięki temu zwiększam nawilżenie i niweluję ewentualne zaczerwienienia.
2) Można nią spryskać już gotowy makijaż. Straci on swoje pudrowe wykończenia a skóra zyska tzw. zdrowy glow.
3) Warto czasami spryskać nią pędzel do podkładu. Rezultat jest wtedy bardziej naturalny, a sam podkład staje się odrobinę lżejszy. Nie ma też przeciwwskazań, aby zwilżać pędzelki do cieni. 


Pielęgnacja:
Kochana Uriage, przewija się w mojej pielęgnacji codziennie. Wielkim jej plusem jest izotoniczność, czyli to iż nie trzeba jej osuszać, a jedynie pozostawić do wchłonięcia. Używam jej po każdym demakijażu przed nałożenie kremu na noc, ale jak i przed nałożeniem makijażu. Regularne jej stosowanie, wraz z kremami Bioluxe sprawiło, że osiągnęłam taki stan skóry jak nigdy. Brak jakichkolwiek podrażnień, nawet po peelingu. Jeśli pojawił się jakiś trądzik, to minimalny, a zniknął równie szybko jak powstał. Skóra jest odświeżona, pięknie nawilżona i napięta.
Aplikacja to czysta przyjemność. Wystarczy spryskać twarz niewielką ilością, trzeba się jednak przygotować na delikatny solny zapach.
Dostać ją można w wielkości aptek, ale polecam polować na promocje, które są organizowane dość często. Posiadają także różne pojemności.
Oczywiście moje zastosowanie nie jest jedynym. Swobodnie spryskujcie nią twarz w ciągu dnia, a także stosujcie w czasie noszenia maseczek, co pozwoli uzyskać lepszy efekt. Pewnie można ich wymyślić znacznie więcej i wszystko zależy od was.
Musicie jednak uważać, gdyż woda wodzie nie równa. Trzeba znaleźć tą jedyną, choć ja trafiłam za pierwszym razem na ideał, którego nie mam zamiaru zamieniać na nic innego. 

A jakie Wy macie zastosowanie dla wód termalnych?

21 komentarzy:

  1. Mam zamiar ją niebawem wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam wody termalne, różne . Uriage akurat nie i słyszałam, że ta jest najlepsza więc na pewno ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja już szukać innej wody nie będę. :-)

      Usuń
  3. Ja nie używam wód termalnych, miałam kiedyś z Vichy i jakoś wcale nic dobrego nie uczyniła, więc się zniechęciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda wodzie niestety nie równa. Może ta by się sprawdziła.

      Usuń
  4. tylko tą używam już od dawna i jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mieliśmy Avene, LRP.. a tej nie! musimy to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  6. tak się złożyło że nie używałam jeszcze wody termalnej

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wodę termalną z Vichy i używam głównie w lecie do odświeżenia twarzy. Nie zauważyłam jednak żadnego pozytywnego wpływu na moją cerę.. Podobno woda Uriage jest jedną z lepszych, więc może tu tkwi to jej dobroczynne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy zwyklym odświeżaniu twarzy rzeczywiście mogła nie dać efektów. W tym celu polecam stosować raczej przy codziennej pielęgnacji.

      Usuń
  8. Jak do tej pory miałam jedynie wodę termalną Avene i nie byłam z niej zadowolona, ale może kiedyś wypróbuję tą dla porównania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj Kochan i daj znać jakie wrażenia. :-)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy post! Używam wody Vichy tylko latem dla ochłody a teraz widzę, że może być też inne zastosowanie. Ciekawe, czy zauważę jakieś efekty ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.