Allepaznokcie, FLOCKED NAILS - ,,Aksamitne paznokcie"

Swego czasu brylowały paznokcie pokryte zamszem i w praktycznie każdej drogerii widziałam słoiczki właśnie z tym materiałem, ale odwagi spróbować nie miałam. Firma AllePaznokcie pozwoliła mi jednak zaszaleć, wyposażając mnie w słoiczek aksamitu, zamiast zamszu. Różnica między nimi polega na strukturze, bowiem zamsz jest bardziej sypki oraz zmielony, a aksamit czasami przybiera formę małych, włochatych kuleczek, ponadto jest to tkanina bawełniana.



Przed samym przystąpieniem do ,,zabiegu" polecam wysypać sobie aksamit na jakąś kartkę oraz przygotować się na mały bałaganik po wszystkim. Aaa.. i pod żadnym pozorem nie gryźcie oraz nie wkładajcie paluszków do buzi :D. 



Wykonanie krok po kroku.
1) Na sam początek trzeba oczywiście przygotować paznokcie do malowania. Tutaj pełna dowolność i wystarczy to zrobić ,,jak zawsze". Ja zazwyczaj nakładam tylko na płytki odżywkę.
2) Kolejnym krokiem jest nałożenie dobrze kryjącego lakieru, najlepiej w takim samym odcieniu jak aksamit.
3) Mokry jeszcze paznokieć maczamy dokładnie w aksamicie, następnie dociskamy by dobrze się przyczepił.
4) Ściągamy nadmiar, który się przyczepił i pozostawiamy do pełnego wyschnięcia. 
5) Gotowe! 


W bardzo szybkim czasie możemy powrócić do swoich zajęć, ponieważ aksamit przyśpiesza wysychanie lakieru, a jeśli już się porządnie przyczepił to pozostanie na miejscu. Jeden słoiczek na parę razy wystarczy, ponieważ po pierwszym użyciu nie było widać, aby cokolwiek z niego ubyło.
Trzeba przyznać, że jest to dość oryginalne i dziwne. Płytka staje się jakby dwa razy grubsza, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że może to przypominać sztuczne paznokcie.
Jak się pewnie domyślacie nie jest to trwałe. Na drugi dzień zauważyłam już ubytki na paznokciach, a wykonywałam zwykłe codzienne czynności. Dodam, że nawet je moczyłam. 

Największa zabawa zaczyna się, gdy chcemy to wszystko z paznokci zmyć. Próbowałam wacikami, trzeć, zdrapywać, istna masakra. W końcu dosłownie oblałam płytkę zmywaczem, pozostawiłam na chwilę, a potem wszystko odeszło. 
Nie jest to chyba dla mnie.  




Próbowałyście takich ozdób na paznokcie? 

17 komentarzy:

  1. Zupełnie mnie taki efekt nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie nie dla mnie , dziwnie to wyglada, moze ciemny kolor lepiej by sie prezentowal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, tylko chyba nie chcę już próbować :D.

      Usuń
  3. takie zdobienie nie dla mnie, jakoś taki wygląd nie ciekawi mnie na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też to zbytnio do gustu nie przypadło.

      Usuń
  4. całkiem ciekawie to wygląda trzeba przyznać, ale za takie cyrki przy zmywaniu to ja podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt jakoś mi się nie podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. yyyy... no nie jest to najlepsze rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam podobny "zamsz" z Wibo i mnie też jakoś efekt nie do końca się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.