Ladycode, Highlighter Glow Powder Skin - rozświetlacz

09:30
Dziewczyny! Dziękuję za wsparcie i słowa otuchy pod ostatnim postem z moimi żalami. Oczy mają się już lepiej, choć do ideału daleko. Mimo wszystko zapraszam Was dzisiaj na kolejną recenzję.
~~ 

Przeczytałam mnóstwo artykułów i recenzji o przeróżnego rodzaju rozświetlaczach, zastanawiając się czy jeden z nich nie trafi jakimś cudem w moje łapki. Przede wszystkim nie chciałam, aby miał różowe tony, od samego początku wiedziałam, że nie będę się dobrze czuła w takim połączeniu kolorystycznym. Najbardziej nastawiłam się na  tony złote, które bardzo lubię w makijażu, problem polegał na tym, iż nie mogłam nic godnego mojej uwagi znaleźć, a ze względu na studencki budżet na słynny Mary Lou nie jest mnie stać. Przełom nastąpił w czasie karnawału, kiedy marka Bell pod nazwą Ladycode wyprodukowała dla Biedronki kolejną serię kosmetyków, w której znalazł się także rozświetlacz. Jednakże asortyment został szybko wyprzedany i nie mogłam na niego trafić przez długi czas. Upolowałam go w końcu w maju. Późno, wiem. Recenzji o nim jest mnóstwo, ale pozwólcie, że dorzucę swoje trzy grosze. 


11 gram, które zamknięte jest w straszliwie tandetnym opakowaniu, dosłownie prosto od chińczyka, kosztowało mnie 11,99. Za taką cenę nie będę jednak wymagała wysokiej, jakości opakowania, które spełni moje wymagania. Trzeba na nie bardzo uważać, bo jak spadnie na podłogę to nie będzie, co zbierać. Kupuje się je troszeczkę w ciemno, ponieważ jest zapakowane w kartonowe zabezpieczenie. Mimo to w środku znajduje się cudeńko, które przerosło całkowicie moje oczekiwania. 



Ma formę tradycyjnego pudru w kamieniu, bardzo drobno zmielonego o zimnym, srebrno-białym odcieniu, bez żadnego brokatu. Rozprowadza się bajecznie, szybko i prosto, a pozostawia piękną taflę. Nadaje się nie tylko do rozświetlania szczytów kości policzkowych, ale okolicy pod łukiem brwiowym oraz wewnętrznego kącika oka, przez co wyparł u mnie białą kredkę.
Jest straszliwie wydajny, po miesiącu stosowania praktycznie codziennego nie widać żadnych ubytków i na pewno nie wykorzystam go w ciągu 12 miesięcy, jak sugeruje producent.
Trwałość także zaskakuje. Wykonując makijaż o 6 o 18 czy 20 nadal mogę zauważyć poświatę. On jakby po paru godzinach stapia się ze skórą, ale nie znika, nie ściera się.




Odcień tego rozświatlacza nie będzie pasował każdemu na przykład kobietom o ciemnej karnacji. Ze mnie jest bladzioch i wygląda bardzo naturalnie, dodając odrobinę świeżości całemu makijażowi. 



Żałuję, że mój aparat nie potrafi dostatecznie dobrze ukazać tego, jak prezentuje się na twarzy. Zadowolona jestem ogromnie z zakupu tego produktu, chociaż nad rozświatlaczem w złotej tonacji także się zastanowię. Jeśli jeszcze można go w którejś Biedronce upolować to serdecznie polecam. 

Miałyście lub macie? Jakie są wasze ulubione rozświetlacze? 

21 komentarzy:

  1. Wykorzystałam 3/4 rozświetlacza ze Sleek Contour Kit i teraz od tygodnia używam Mery Lou :) Coś pięknego :D Niesamowita tafla w szampańskim kolorze :)

    Pozdrawiam,
    http://roxanne-makeup-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam ochote na rozswietlacz z MUA , jak dla mnie rozswietlacze sa niezastapione na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiałam się nad jego zakupem, ale ma różowe tony i to go zdyskwalifikowało.

      Usuń
  3. Miałam, ale na mojej twarzy złe wyglądał. Biały był jak mąka..

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam teraz bronzer, który bardziej przypomina rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś mam obojętny stosunek do niego. Wole inne rozświetlacze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rzadko używam rozświetlaczy, mam z Lovely z zimowej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam rzadko, teraz jakoś nie potrafię się bez niego obejść. :D

      Usuń
  7. słyszałam o nim już i podoba mi się jak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. widziałam go i teraz żałuję, że nie kupiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam rozświetlacz w płynie z MeMeMe i jest okej, jak wykończę to wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze go gdzieś upolujesz :).

      Usuń
  10. Wow, świetny! Akurat szukam rozświetlacza...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. od niedawna jest w moim posiadaniu, za całe 3zł! :) trafił do mojej top 3 miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.