Kącik z Hairstore, bitwy część druga - Inebrya Keratin, maska restrukturyzująca z keratyną

Mamy czerwiec, więc przyszła pora na drugą część bitwy masek z keratyną. Pierwszą część dla przypomnienia możecie znaleźć - tutaj


Opis producenta:
Unikalna, restrukturyzująca maska do włosów Inebrya Ice Cream Keratin - dla włosów zniszczonych, suchych, splątanych i niesfornych - także po różnego rodzaju zabiegach fryzjerskich. Maska zapewnia sline odżywienie i regeneracje włosów m. in. dzięki zawartości kreatyny oraz pomaga poskromić włosy puszące sie. Nadaje fryzurze piękny blask i przywraca siłę. Włosy odzyskują jedwabiście delikatną strukturę i miękkość.


Analiza składu:

  •  Aqua - woda; składnik mający uwalniać składniki aktywne
  • Cetearyl Alcohol - alkohol cetylostearylowy; posiada pośrednie właściwości nawilżające; substancja konsystencjotwórcza.
  • Cetrimonium Chloride - sól amoniowa; Dzięki temu, że substancja posiada ładunek dodatni z łatwością łączy się z ujemnie naładowaną powierzchnią włosa. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów; ułatwia spłukiwania; substancja konserwująca 
  • Dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate -  zmiękczacz; zapobiega także elektryzowaniu się włosów.
  • Parfum - substancja zapachowa 
  • Methoxy PEG\PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone-polimer silikonowy (lekki)nie rozpuszczalny w wodzie, zmyje go delikatny szampon.
  • Benzyl Alcohol - stosuję się go w kosmetykach jako konserwant, składnik kompozycji zapachowej, rozpuszczalnik innych substancji, regulator lepkości.
  • Citric Acid - kwas cytrynowy; wykazuje działanie keratoliczne, czyli złuszczajace, usuwa przebarwienia i rozjaśnia; regulator Ph oraz zwiększa trwałość kosmetyku. 
  • propylene glycol - Glikol propylenowy, alkohol. Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb. 
  • bambusa vulgaris sap extract - ekstrakt z bambusa, zawierający krzem. 
  • hydrolyzed keratin - Hydrolizat keratyny; Keratyna jest białkiem strukturalnym występującym w skórze i jej przydatkach (włosach, paznokciach, rogach, kopytach). Ponadto jest substancją higroskopijną, wchłaniającą wilgoć i wiążącą wodę. 
  • methylchloroisothiazolinone - konserwant 
  • sodium lauroyl lactylate - emulgator
  • ceramide 3 - ceramid 
  • cholesterol - emulgator 
  • phytosphingosine - łagodzi stany zapalne 
  • carbomer - Polimer, pochodna kwasu akrylowego. Modyfikator reologii (wpływa na konsystencję preparatu) - zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu.
  • xanthan gum - Guma ksantanowa. Polisacharyd otrzymywany w procesie fermentacji bakteryjnej. Modyfikator reologii (wpływa na konsystencję) - zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu



Sposób użycia:
Nałożyć na umyte, osuszone ręcznikiem włosy aż po same końce. Wmasować i pozostawić na 5 do 10 minut, następnie spłukać. 





Inebrya to włoska marka kosmetyków, więc na opakowaniu nie znajdziemy ani słowa po polsku. W końcu przydała się znajomość angielskiego :D.
Nie widziałam jej nigdy w żadnym salonie fryzjerskim, choć jest produktem profesjonalnym. Wątpię, aby była dostępna gdzieś stacjonarnie, jednakże można zakupić ją w internecie, również na stronie Hairstore - tutaj. Obecnie można ją dostać w promocji za 32 zł plus przesyłka. 
Opakowanie w formie trapezu zostało bardzo dobrze oraz solidnie wykonane. Zakrętka dobrze się trzyma, a i nie trzeba się z nią siłować. Wielkim plusem był fakt, że otwór był zabezpieczony folią, dzięki której mamy pewność nowego produktu, którego nikt wcześniej nie dotykał. Jego pojemność to aż 500 ml. Posiada ważność 12 miesięcy od momentu otwarcia. 
Mleczna maska ma kremowo-żelową oraz dość leistą konsystencję. Obawiałam się, że będzie spływała po aplikacji, jednakże trzeba pamiętać o dobrym jej wmasowaniu i wtedy tego problemu nie ma. Mam coraz więcej włosów, są coraz gęstsze, więc ilość zużywania produktów także rośnie. Maska to obciążenie jest w stanie wytrzymać przez dobre 1,5 miesiąca. Brak żadnych komplikacji przy spłukiwaniu, pewnie ze względu na lekką konsystencję. Kolejny produkt o pięknym cytrusowym zapachu, szkoda tylko, że nie utrzymuje się na włosach. 


Moje stosowanie? Jak zwykle w każdy możliwy sposób, plus do tego użycie suszarki, aby pobudzić aktywność keratyny. Każda ze stosowanych metod przynosiła takie same efekty, nawet jak trzymałam ją dłużej niż zaleca producent. 



Po stosowaniu jej przez dłuższy czas rzeczywiście zauważyłam, że ubytki, które pozostały niewypełnione zniknęły. Skoro budulec został nadbudowany to i sam włos stał się silniejszy.
Włosy po zastosowaniu maski są miękkie oraz błyszczące. Jednakże moje ,,półkręcone", wysoko porowate odrobinę obciąża, przez co nie chcą się w ogóle układać, a następny dzień jestem zmuszona znów umyć głowę. Bez problemów rozczesuje się po niej czuprynę. Puszczenia się włosów także nie zlikwidowała.
Odżywa i to najważniejsze, nawet, jeśli inne efekty znikają po kolejnym myciu. 
Nie podrażniła mi skóry głowy, ani nie spowodowała łupieżu.
Nie napiszę w tej recenzji, że jest to produkt okropny czy beznadziejny, bo w rzeczywistości tak nie jest. Ta ilość keratyny, którą w sobie posiada pozwoliła dalej utrzymywać moim włosom dobrą kondycję. Polecałabym ją dziewczynom z prostymi włosami, mało podatnymi na obciążenie. Każda maska keratynowa stosowania odpowiednio może przynieść naprawdę ciekawe efekty. 

Na sam koniec muszę wyłonić zwycięzcę bitwy i tak więcej plusów jak i lepsze efekty przyniosła maska: 

L’Oréal Pro Keratin Refill!
  


18 komentarzy:

  1. ladnie wyglada, lubie kremowe konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowa konsystencja jest zawsze przyjemna ;).

      Usuń
  2. dla mnie najważniejszym kryterium przy ocenie maski jest to czy włosy po jej zastosowaniu łatwo rozczesują się i są leiste, na resztę przymykam oko - ale mam proste włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety jak coś obciąża to nie wygląda to ładnie.

      Usuń
  3. Niestety obawiam się że przy moich falach mogłaby spowodować obciążenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy moich włosach by spowodowała szybkie przetłuszczanie i zbyt duże obciążenie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. U ciekawa maseczka :) Bardzo fajnie opisałaś skład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, się że przypadła analiza go gustu :).

      Usuń
  6. fajnie się prezentuje, ja mam takie zapasy, że zdecydowanie najpierw czas wykończyć je :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy takiej nie mialam, z keratyna lubie linie Matrix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała się zainteresować tą linią.

      Usuń
  8. uwielbiam kosmetyki z kreatyną moje włosy też ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba tak wnikliwe opisanie składu produktu. Sam kosmetyk prezentuje się ciekawie, choć raczej nie jest dla moich włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze tej linii kosmetyków, lubię keratynę, moja siostra miała robiony zabieg w salonie z tą substancją.

    OdpowiedzUsuń
  11. kusi mnie oj kusi ;) tym bardziej, że moje włosy ciężko obciazyć :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.