Cudeńka od Golden Rose, czyli szminki Velvet Matte

12:57
Jak je tylko zobaczyłam na blogach innych dziewczyn, to chciałam je mieć. Bardzo lubię matowe usta, dużo bardziej niż zwykłe szminki, pozostawiające połysk. Długo także na nie polowałam, ponieważ nie mogłam ich nigdzie znaleźć, lecz w końcu się udało. Mowa o szminkach od Golden Rose Velvet Matte. 



Opis producenta:
Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. Produkt nie zawiera parabenów i jest testowany dermatologicznie




Seria zawiera aż 20 odcieni z których wszystkie są cudowne i na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie. Jedna sztuka ma 4,2 grama oraz ważna jest 24 miesiące od momentu otwarcia. Standardowa cena to 10,90, ale może ona wahać się w zależności od sklepu. Ja za jedną zapłaciłam 8,99. 
Opakowanie zostało wykonane bardzo porządnie, a i wygląda przyzwoicie. Mechanizm wykręcania działa bez zarzutów, zatyczka świetnie się trzyma, żadnych minusów. Można ją swobodnie wrzucić do torebki, co przetestowałam, jedynie mogą zacząć się ścierać złote napisy. Co ważne przy upałach, które niedawno nas nawiedziły, nie rozpuściły się one w czarnej torebce, kompletnie nic się z nimi nie stało. 
Mają delikatny, słodki zapach, choć nie wiem czy przenosi się na usta. Bardzo podobało mi się wyprofilowanie tych szminek. Jakby idealne dostosowane do ust, pomagało nauczyć się stosować ją w odpowiedniej ilości.



Trafiły do mnie dwa odcienie. 01 będący typowym nudem, a wiecie że uwielbiam usta w tym kolorze, oraz 02 który jest różem z domieszką fioletu.
Obie są przecudownie napigmentowane i kremowe, dzięki czemu dosłownie suną po ustach. Są zupełnie niewyczuwalne. Nie wysuszają, a delikatnie nawilżają oraz się nie ważą. Według mnie należy je stosować na ,,idealne" usta, czyli bez suchych skórek czy innych niedoskonałości. Bez jedzenia i picia potrafią utrzymać się nawet 5 godzin. Przy posiłku schodzą równomiernie, nie pozostawiając nie estetycznej obwódki koloru. Mam wrażenie że delikatnie barwią usta, bo nawet jak już większość ,,zejdzie" to ten kolor nadal jest widoczny. Ze względu na zupełnie matowe wykończenie usta nie są lepkie, a więc na dworze włosy też ust się nie przykleją, a osobiście nie tego nie znoszę, dlatego nie stosuję błyszczyków. 





Chyba długo nie zamienię ich na inne szminki, a i będę musiała kupić inne kolory. :) 

23 komentarze:

  1. Nie używałam dotychczas aczkolwiek ładnie wyglądają na ustach:)

    http://nicenailsbykarola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć całą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie bardzo ładne i naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o to mi chodzi, źle wyglądam w krzykliwych ustach :).

      Usuń
  4. Bardzo ładny matty :) Chętnie bym się skusiła na jakiś nudziak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 01 to chyba najlepszy nude jaki posiadałam w swojej kolekcji. Z tego co mi wiadomo jest chyba jeszcze odcień odrobinę ciemniejszy.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mój faworyt! Obecnie noszę go codziennie. :)

      Usuń
  6. Chciałabym mieć je wszystkie, a nie mam ani jednej ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorki nie moje, ale te szminki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Seria kolorystyczna dosyć sporo. Bardziej podoba mi się kolor nr 2

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko używam kolorowych szminek, ale numer 1 bardziej odpowiada mojemu gustowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo, z GR kojarze tylko lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie moje kolory. Mam 3 pomadki z tej serii, ale z tych bardziej żywych ;) 04, 12 i 13 - wszystkie pokazane u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio kupiłam swoją pierwszą pomadkę z tej serii o nr 03 i jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Obydwa mi się podobają i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.