Chwalipięta ze mnie

09:06
Wstęp miał być zupełnie inny, ten post miał pojawić się już dawno. Nasza poczta potrafi doprowadzić człowieka do szału, szczególnie jak czeka na ważne przesyłki. Wszystko ostatecznie dotarło mnie w piątek po południu, więc dziś zapraszam Was na spóźnione zakupy maja :). 



Szampon z Alterry ku mojemu wielkiemu zdziwieniu się nie sprawdził, więc jak już zaczął się kończyć to nie miałam zielonego pojęcia, czym go zastąpić. Wędrując któregoś dnia po Super-Pharmie w oko wpadły mi szampony Pharmaceris, na które czatowałam od dawna, lecz ich cena mnie troszeczkę zniechęcała. Postanowiłam jednak zaryzykować i za około 22 zł trafił do mnie skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych. Jest to kolejny krok w walce z wypadaniem kłaczków.




Większość dziewczyn już je ma, a ja specjalnie wyczekiwałam na specjalną okazję, aby je zakupić. Mowa o słynnych już matowych szminkach od Golden Rose, Velvet Matte. Jeśli któraś z Was jest z Torunia to polecam wybrać się po nie do drogerii na Gagarina, znajdującej się niedaleko Manekina. W cenie 8,99 za sztukę trafiły do mnie dwa kolory o numerach 01 oraz 02. Jestem w nich szaleńczo zakochana i zachwycona ich działaniem.
Bardzo długo nosiłam się z zamiarem zakupu jakiegoś rozświetlacza. Szczególnie wpadł mi w oko wydany przez markę Bell, pod nazwą Ladycode dla Biedronki rozświetlacza, który pojawił się w czasie karnawału. Niestety znikały one w zastraszająco szybkim tempie i nie mogłam go dostać. Jednak zaszłam ostatnio do swojej Biedronki chyba po coś na obiad i akurat udało mi się na niego trafić. Pełna entuzjazmu wydałam 11,99 i nie żałuję.




Postanowiłam na chwilę odstawić swoją ulubioną odżywkę tym samym zamieniając ją Garniera. Szampon z tej serii polubił się z moimi włosami i mam nadzieję, że z tym produktem będzie tak samo.




Mój krem w Iwostinu praktycznie się kończy, musiałam, więc porządnie rozważyć kwestię, co kupić na jego miejsce. Padło na dwa kremiki z Drogerii Cytrynowej. Dokładnie na markę Bioluxe.
Pierwszy to intensywnie nawilżający krem z organicznym ekstraktem z aloesu i mam zamiar stosować na dzień oraz pod makijaż, a drugi to odżywczy krem na noc z organicznym ekstraktem z awokado. Oba są kosmetykami rosyjskimi, mają po 40 ml a cena wynosi 6,50 za sztukę. W paczuszce znalazłam także próbki produktów Bania Agafii, a dokładnej solnego scrubu do twarzy z rumiankiem oraz kamczackiego termalnego scrubu co ciała.
Pozostało mi jeszcze wymienić malutkie zamówienie z Minti Shop, dokonanego przez Allegro, a nie przez ich główną stronę. Nie chciałam wydawać 8 zł na przesyłkę przy zamówieniu jednej rzeczy, a na wspomnianym Allegro jest jeszcze opcja za 3,90 bodajże listu zwykłego. Długo nosiłam się z zamiarem kupna różny z Mua, których cena do wygórowanych nie należy, a jest to zaledwie 5,90 za sztukę. Wybrałam odcień Lolly. Jeśli ten się sprawdzi to z chęcią zakupię także inne kolorki.

17 komentarzy:

  1. Moje włosy nie lubią się z Garnierem niestety. A za to z Alterrą wręcz przeciwnie. Czyli odwrotnie jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozświetlacz wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Pięknie prezentuje się w makijażu. :)

      Usuń
  3. Znam tylko tą odżywkę z Garnier i bardzo lubię, a na te matowe pomadki też mam ochotę, ale w moim mieście jeszcze ich nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki jeszcze nie używałam ale mam nadzieję, że też ją polubię. Z pomadkami też miałam problem, w Bydgoszczy nie mogłam ich dostać.

      Usuń
  4. Planuję wybrać się na stoisko goldem rose ale zawsze mi nie po drodze u mnie w mieście jest taki punkt całkiem dobrze zaopatrzony

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio marzą mi się te matowe pomadki GR i chyba sama będę musiała jakąś sobie sprawić, oby tylko stanęło na jednej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie! Jak kupisz już jedną to pobiegniesz po następną :D.

      Usuń
  6. zdecydowanie musze zaopatrzyc sie w golden rose podczas nastepnej wizyty w PL :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam matowe szminki z GR, ale u mnie kosztują 12zł ;) teraz w PL czeka już na mnie fiolet z nowej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szminki, kurcze ostatnio mam straszną fazę na szminki i pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Większość przetestowałam :) zapraszam do nas na bloga i do wzajemnej obserwacji :) Jeśli zaobserwujesz, poinformuj mnie w komentarzu, a ja na pewno się odwdzięczę Pozdrawiam :*

    www.divoces.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tego szamponu, bo jak wiesz moje kalki też lecą jak szalone :/ buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tym szamponem mile zaskoczona. Sklecę oczywiście jakąś zgrabną notkę o nim ;).

      Usuń
  11. Ciekawe te kremy z Bioluxe muszę się im bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.