Bioelixire, Argan Oil Serum

09:27
Po zachwycie, jaki wywołało serum na końcówki z Biovaxu, z wielką ochotą sięgnęłam po kolejny tego typu produkt. Staram się dbać o swoje włosy, tyczy się to każdego ich aspektu, a jednym z nich są końcówki. Żadna z nas nie lubi rozdwojonych niteczek, ponieważ zaczyna to powoli wymagać interwencji fryzjera, którego ja unikam od lutego i na razie mi się udaje. 


Opis producenta:
Nawilżające, regeneracyjne serum do włosów z olejem arganowym, jojoba i słonecznikowym. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, 
nawilża i napina skórę. Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość. Olejek arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość. 

Skład:
Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Linalool, Limonene, Argania Spinosa Oil, Benzophenone-3 , Simmondsia Chinensis Oil, CI 26100, CI 47000, Butylene Glycol, Helianthus Annuus Seed Extract, CI 61565.



Skład do najprzyjemniejszych nie należy. Na początku widnieją same silikony i emolient, a reszta składników znajduje się po substancji zapachowej, co oznacza, że ich zawartość jest znikoma. Mimo to mogę przymknąć na to oko, bo działanie nie szkodzi moim włosom. 
Produkty marki Bioelixire można dostać obecnie w każdej większej drogerii. Z tego, co mi wiadomo owe serum występuje w dwóch pojemnościach, jednakże ja wybrałam tę mniejszą 20 ml, która kosztuje około 9 zł.
Opakowanie to malutka, zgrabna buteleczka wykonana z przezroczystego plastiku z zakrętką. Najlepszym rozwiązaniem przy tego typu produktach jest pompka, ale w tym przypadku chyba nawet nie udałoby się jej zamontować. Ze względu na to na początku aplikacja może przysparzać odrobinę kłopotów, gdyż trzeba uważać by nie wylać zbyt dużej ilości serum na dłoń. Konsystencja typowa dla takich produktów, czyli olejowa, nie ma, co się nad tym rozdrabniać. 
Zakochałam się szaleńczo w zapachu tego serum, które za każdym razem dosłownie mnie powala. Szkoda, że krótko utrzymuje się na włosach.
Wydajność jest naprawdę zaskakująca. Stosuję serum od prawie dwóch miesięcy po każdym myciu włosów, a robię to, co dwa dni, a zużycie jest minimalne. Czasami się zastanawiam czy w ogóle go ubywa. 
Serum rzeczywiście nawilża, powoduje, że włosy są miękkie oraz gładkie. Wyglądają na bardzo zdrowe i się nie puszą. Ładnie podkreśla również delikatne skręty moich włosów. Zgadzam się z tym, że nadaje połysk, likwidując przy tym matowość, a efekt ten utrzymuje się przez dobre kilka godzin. Mogę stwierdzić zapobiega rozdwajaniu się końcówek, ponieważ moje włosy mają do tego sporą tendencję, a odkąd stosuję serum nie zauważyłam, aby to postępowało. Chroni moje włosy przed ciepłym powietrzem i obecnym słońcem. Przy takich produktach umiar jest zawsze wskazany. Jeśli się do tego dostosujemy nigdy serum nie sklei i nie przetłuści włosów. Nie stosowałam go typowo do olejowania, więc na ten temat się nie wypowiem, ale jeśli któraś z Was ma z tym doświadczenia niech da mi znać o wrażeniach w komentarzu. Najlepsze efekty widziałam przy nakładaniu serum na wilgotne włosy, choć można stosować je również na suche. Serum nigdy nie obciążyło moich włosów, a są na to podatne. 

Nie mam nic do zarzucenia i mogę go polecić. Cena jest adekwatna do rezultatu, jaki otrzymujemy. Jestem zadowolona i cenię sobie go za to, że pomaga mi dalej unikać fryzjera. 

Macie? Sprawdził się? 

19 komentarzy:

  1. Ja sama staram sie unikac fryzjera. Co prawda mam jakieś odzywki i w ogóle ale czy to pomaga ? Narazie chyba jest juz lepej bo nie mam rozdwojonych koncowek.

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywka daje efekty używana bardzo regularnie. Pytanie brzmi czy odżywka jest odpowiednia dla Twoich włosów.

      Usuń
  2. Nie mam ale ostatnio zastanawiałam się nad zakupem;) i już prawie wylądował w moim koszyku ale jakaś nieznana mi moc powstrzymała mnie od tego no i chyba niesłusznie ,muszę kupić moje włosy wręcz błagają o nawilżenie ,a i również unikam fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzjer to zło, nigdy nie trafiłam na dobrego i boję się do niego trafić. Niech trafi następnym razem do koszyka ;).

      Usuń
  3. używam to serum, dobrze zabezpiecza końcówki przed uszkodzeniami. Nie jest jakieś mega odżywcze ale daje radę. Cena jest bardzo niska więc warto wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie używam serum do włosów, moje loki tolerują minimalizm, jeśli chodzi o ich pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała takie włosy jak kiedyś pewnie też by nie tolerowały ;).

      Usuń
  5. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie nie działają takie olejki ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama będę musiała wypróbować w celu zabezpieczania końcówek, bo ostatnio już mam dość Biosilka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda że mam krótkie włoski, gdybym miała długie również starałbym się dbać o niej jak najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie mam, ale ciekawie go opisałaś, :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja się skuszę! Końce to moja zmora, a i blask się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, szukałam czegoś własnie takiego, bo na Biosilk moje włosy już nie reagują. Przeraża mnie tylko tak duży otwór - pewnie wylałabym wszystko w ciągu dwóch użyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dawno nie używałam tego typu produktów, które z resztą zwykle sklejają mi końcówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie przepadam za takimi kosmetykami, olejek/jedwab, jak dla mnie wszystko to to samo, każdy na początku składu ma silikon. Po za tym przy dłuższym stosowaniu najprawdopodobniej wysusza mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  14. nie słyszałam o nim wcześniej :))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.