Ulubieńcy maja

08:22
Nie wiem, kiedy minął ten miesiąc, naprawdę nie wiem. Na szczęście zaczął nas rozpieszczać cudowną, ale bardzo upalną pogodą, która może nie wszystkim odpowiadać.
Tradycji musi się stać zadość, więc dziś zapraszam Was na ulubieńców. 



Pierwsi moi faworyci pojawią się także w zdobyczach tego miesiąca. Znalazłam świetnie miejsce w Toruniu, gdzie dostałam szminki Golden Rose Velvelt Matte po bardzo przystępnej cenie. Skusiłam się na dwie o numerach 01 oraz 02 i to one gościły na moich ustach przez cały miesiąc. Jestem w nich szaleńczo zakochana, chyba kupię jeszcze inne odcienie.
Numer dwa to produkt, z którym się przeprosiłam, ponieważ leżał kilka miesięcy samotny oraz nieużywany. Mowa o Essence, Sun Club Matt Bronzing Powder (recenzja). Zastąpił go bronzer w W7, jednakże obecnie jestem bardzo blada, a lato nas zaskoczyło i chciał troszeczkę się ,,opalić". Towarzyszył mi cały maj w makijażu nie tylko policzków, ale również oczu, gdyż lubię czasami zaznaczyć załamanie powieki tym samym bronzerem.
Efekty, jakie dała maska L’Oréal Pro-Keratin Refill (recenzja) zakwalifikowały ją także do tego grona. Cieszę się, że jeszcze jej nie wykończyłam, tylko będę mogła cieszyć się jej działaniem. Jest jednym z czynników, które sprawiły, iż na razie fryzjer stał się zbędny, na czym bardzo mi zależy.
Płyn micelarny z Garniera (recenzja) to chyba najlepszy produkt tego typu, jaki przyszło mi kiedykolwiek posiadać. Praktycznie nie ma się, do czego przyczepić, a swoją rolę spełnia w 100%. Będę musiała się porządnie zastanowić, czy go wymienić, ale jego wydajność pozwala mi to odkładać.
Ostatnim ulubieńcem stał się mój ratunek dla paznokci w czasie sesji, czyli lakier Ladycode Full Colour o numerze 46 (recenzja). Oszczędza mój czas, pozwalając jednocześnie mieć piękne i zadbane pazurki. 

A jak z Waszymi ulubieńcami? 


14 komentarzy:

  1. Super ulubieńcy. :)
    Na pomadkę GR jeszcze się nie skusiłam, aczkolwiek w końcu to uczynię. :)
    Garniera uwielbiam - właśnie kończę jedną dużą butlę i pędzę po zapas. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szminki z GR, na pewno się nie rozczarujesz :).

      Usuń
  2. muszę wypróbować matowe szminki Golden Rose jak tylko moje usta będą w lepszej kondycji

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Ladycode Full Colour, z resztą produktów niestety nie miałam do czynienia. Mogłabyś mi zdradzić gdzie "dorwałaś" szminki Golden Rose Velvelt Matte? Poluję na nie, a sama mieszam w Toruniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przeciwko rektoratu UMK jest pasaż z Polo i Manekinem, na pewno znasz to miejsce :). Z tyłu tego budynku jest malutka drogeria, niestety nie pamiętam jej nazwy, ale można znaleźć tam produktu GR w niskich cenach. :)

      Usuń
  4. Mój ukochany płyn :) Myślę, że pojawi się też u mnie w ulubieńcach ;) Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo kuszą mnie te pomadki z Golden Rose, niestety w moim mieści ich nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Micelek jest świetny, a odżywki będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pomadki z GR również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pomadki GR i micel Garniera mam wielką ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.