Małe kwietniowe zakupy :).

08:34
Przeglądając niedawno swoje zapasy okazało się, że zakupy w tym miesiącu będą wręcz minimalne. Uzupełniłam to, co się kończy i też znalazłam coś, czego szukałam od bardzo dawna. Myślę, że jeśli będę coś jeszcze kupowała w tym miesiącu będzie to krem BB z Holika Holika, ale to się jeszcze zobaczy ;). 


Całkiem niedawno mogłyście przeczytać moją recenzję o łagodnym żelu pod prysznic z Isany. W komentarzach wiele z Was pisało o żelu tej samej firmy, ale z mocznikiem. Cena tych produktów wygórowana nie jest, w regularnej sprzedaży to, około 3,50, więc postanowiłam spróbować.
Zaraz obok niego zauważyłam peeling pod prysznic Isany, kosztujący około 5-6 złotych. Nawet się nie zastanawiając wrzuciłam go do koszyka, a na pewno się przyda, aby powoli przygotować ciało do pokazania ;). 




Moje serum na końcówki z Biovaxu sięga już praktycznie dna, do końca tego tygodnia na pewno wykończę opakowanie. Mimo, że bardzo lubię ten produkt i naprawdę mi pomógł, postanowiłam kupić coś innego. Argan Oil z BioElixire, kosztuje dokładnie 8,99 większości drogerii. Czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, a teraz zobaczę czy sprawdzi się na moich włosach.
O kolejnym produkcie krążą już legendy. Zbiera tyle ochów i achów w blogosferze, że musiałam sprawdzić na sobie, czy to rzeczywiście prawda. Mowa oczywiście o taniej maskarze Lovley, Curling Pumpu Up.  
Nie wiem czy pamiętacie, ale w ostatnim zamówieniu z Lady MakeUp jednym z produktów była biała, wodoodporna kredka, kosztująca około 2 zł. Jak się spodziewałam jest tragiczna, jednak wszystko opiszę Wam w recenzji. Musiałam ją, więc czymś zmienić, a wybór padł na Essence, Kajal Pencil 04 - White
W tych zakupach najbardziej cieszy mnie fakt, że w końcu po wielu poszukiwaniach, udało mi się dostać pędzelek Essence Smokey Eyes Brush. Już mogę zapowiedzieć, iż stanie się on początkiem nowej serii na blogu i wtedy też wyjaśnię całą historię z nim związaną. Teraz skupiam się na testach, ale już jestem z niego bardzo zadowolona. 

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kolejna posiadaczka! :) Jak się sprawdził? :)

      Usuń
  2. Olejek Bioelixire u mnie spisuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zaczęłam go stosować, ale jestem pełna nadziei że i mnie przypadnie do gustu! :)

      Usuń
  3. Miałam żel pod prysznic i tusz :) Tusz jest bardzo fajny, a żel pod prysznic...hmm...zły nie jest, ale też bez większego szału :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam żel i jest jeden z moich ulubieńców, jestem ciekawa jak sprawdzi się ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zaczęłam go używać i chyba będzie to pierwszy produkt Isany, który skrytykuję :(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też się długo czaiłam i w końcu JEST! :D

      Usuń
  6. Ten tusz za bardzo się na mnie osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! :( Błagam tylko nie to! Nie masz przypadkiem starego egzemplarza?

      Usuń
  7. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się olejek do włosów, bo poza zachwytami słyszałam też słowa krytyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czytała same ochy i achy, dlatego go kupiłam. Recenzja na 100% się pojawi. :)

      Usuń
  8. Żelu pod prysznic Isany z mocznikiem właśnie używam i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten olejek arganowy i tusz to zdecydowanie dobry wybor ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z tego olejku nie byłam zadowolona, już po 1 użyciu zauważyłam, że plącze mi końcówki :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten tusz rzeczywiście zbiera mnóstwo pochlebnych opinii :) ja kupiłam ostatnio balsam z tej serii Isana med z mocznikiem i jestem ciekawa jak się sprawdzi, nie wiedziałam, że mają też żele :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.