W poszukiwaniu idealnego kremu do depilacji - Perfecta Epilady, Czekoladowy krem do depilacji twarzy i miejsc wrażliwych

11:26
Depilacja, a raczej jej sposoby, to bardzo osobisty temat. Każda z nas posiada inną skórę, inaczej reaguje na przeróżne zabiegi czy kosmetyki. U siebie mogę zauważyć dwoistość. Nogi oraz pachy mogę swobodnie golić maszyną, robię tak od wielu lat i nigdy krzywda mi się nie zadziała. Gorzej jest ze strefą bikini. Depilacja woskiem, nawet u profesjonalnej kosmetyczki, robi mi ogromną krzywdę, kończącą się na przeogromnym podrażnieniu, bólu, swędzeniu i innych nieprzyjemnych skutkach ubocznych. Depilatora nigdy nie posiadałam, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Pozostało mi poszukiwanie kremu idealnego, który pozwoli mi usunąć niepotrzebne włoski z okolic bikini bez zgrzytania zębami. 


Opis producenta:
Produkt polecany dla kobiet do zabiegu depilacji wąsika, brody, pach i okolic bikini.
Delikatny i skuteczny krem do bezbolesnej, domowej depilacji zbędnego owłosienia. Skutecznie usuwa włoski z miejsc wrażliwych, bez powodowania podrażnień oraz opóźnia ich odrastanie.
Wyciąg z rumianku wspomaga gojenie mikrourazów.
Sok z aloesu utrzymuje optymalny poziom nawilżenia, przyspiesza regenerację i zmiękcza skórę.
D - pantenol, alantoina i witamina E błyskawicznie koją wszelkie podrażnienia skóry.
Efekty: delikatnie, bezboleśnie i dokładnie usunięte wszystkie włoski.

Zabezpieczony u góry przezroczystą tasiemką kartonik, kupujemy za około 10 zł. Swój dostałam akurat w promocji, pewnie z tej przyczyny też do mnie trafił. W nim miękka 100 ml tubka, z dobrego tworzywa oraz oczywiście szpatułka, która od razu poszła w odstawkę, ponieważ wszystkie te dołączone do tego typu produktów, są źle wyprofilowane i przede wszystkim ostro zakończone, na czym cierpi nasza skóra. 
Gęsta oraz treściwa konsystencja sprawia, że aplikacja jest dziecinnie łatwa, a produkt nie będzie spływał. Niestety trzeba nałożyć sporą jego ilość, co sprawia że wydajność jest słabiutka, a 100 ml tubka starcza na niewiele zabiegów. Zapach mogłabym okeślić jako mocny, duszący chemiczno czekoladopoobny. Przeważa jednak czynnik chemiczny, co może być chwilami naprawdę uciążliwe i denerwujące. 
Producent, na ulotce dołączonej w opakowaniu, poleca trzymać krem od 5 do 10 minut. Siedzieć z zegarkiem w ręku nie mam zamiaru, jednak trwa co niego dłużej, a raczej takie zabiegi chce się wykonać szybko i efektywnie.
Nawet przy dłuższym czasie nie usuwa wszystkich włosków, ponadto tak jakby ucina je przy samej skórze tworząc ostre zakończenia oraz pozostawia dziwaczne czarne kropki (?) - nie wiem nawet jak to nazwać! Plusem w tym bagnie jest fakt, że nie podrażnił mi skóry, ani nie wyrządził innych skutków ubocznych. 


Ogółem tragedia. Zużyję go do końca, potem więcej nie wrócę. 

9 komentarzy:

  1. Ja już dawno porzuciłam kremy do depilacji, ich zapach niestety był nie do wytrzymania. Czasem wolę się przemęczyć z depilatorem i mieć spokój na dłużej. A jak nie mam czasu i ochoty na ból, to sięgam po maszynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę przeboleć, ponieważ maszynek używać nie mogę. Depilator sobie kiedyś sprawię, ale znając mnie to minie trochę czasu :D.

      Usuń
  2. Kremy do depilacji jakoś niezbyt mi podpasowały, na delikatnej skórze pod pachami potrafiły mnie podrażnić i ten okropny zapach :/ Jednak wolę się przemęczyć z maszynką, gdyż depilator to dla mnie ból nie do zniesienia :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie trafiłam na dobry krem do depilacji, niestety wszystko albo podrażnia, albo zupełnie nie działa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za kremami do depilacji ;) wolę wosk lub zwykłą maszynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno temu próbowałam kremów ale efekty były marne :/ stawiam na depilator, wosk i maszynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włoski są jasne i cienkie, czasami używam kremu do depilacji, bo dobrze sobie z nimi radzą a skóra zostaje idealnie gładka. tego akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie żaden krem do depilacji jeszcze się nie sprawdził, nie radzą sobie z moimi włoskami więc stawiam na maszynkę.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.