Ulubieńcy najkrótszego miesiąca

Dwa posty w ciągu jednego dnia, tego jeszcze nie było, w dodatku pierwsi ulubieńcy na blogu. W lutym parę nowych produktów podbiło moje serce, mimo że mam je od niedawna. Jeśli któregoś recenzja się jeszcze nie pojawiła, to uspokajam, ponieważ każdy będzie miał swoje pięć minut na blogu. :) 


Pielęgnację włosów dokładnie opisałam tutaj . Szampon Garnier Ultra Doux i odżywka z Alterry sprawiły, że moje włosy wyglądają jak nigdy przedtem. Odzyskały swój blask, są miękkie, nawilżone i przede wszystkim piękne. Teraz mogę je swobodnie zapuszczać. :) 


Teraz coś dobrego dla buzi. Chruptacz z Sorayi (recenzja) zmienił całkowicie moje podejście do zabiegu złuszczania naskórka, stało się to czymś przyjemnym, a nie smutną koniecznością pozbawiającą mnie suchych skórek, po której czułam tylko dyskomfort. Micelarny żel z BeBeauty (recenzja) wyparł ostatnimi czasy moje mleczko do demakijażu. Cudownie zmywa makijaż, nawet oczu,  ponieważ w końcu spróbowałam. W czasie kiedy siedziałam dużo w domu pomógł mi także utrzymać moją buzię w zupełnej czystości oraz świeżości. Ostatnim produktem jest płyn micelarny z Bourjois, recenzji o nim jeszcze nie ma, ale niedługo się pojawi. Jak do tej pory jest to najlepszy micel jaki miałam, choć pewnie nie ostatni, który jeszcze zużyję. 


Ostatnia kwestia to kolorówka. Maybelline rządziło w lutym w moim makijażu, nie tylko w postaci podkładu, ale i na oczach. Color Tattoo w odcieniu 40 - Permanent Taupe, gości na moich brwiach i powiekach niemal codziennie. Cudowny odcień szarości z domieszką brązu, pięknie komponuje się z moimi blond włosami. Drugi produkt z tej marki to żelowy eyeliner (recenzja), oczywiście w kolorze czarnym. Sprawił, że w końcu przekonałam się do noszenia kreski na powiece a spojrzenie dzięki niemu jest fenomenalnie wyeksponowane. Ostatni, a w środku na zdjęciu, to bronzer marki W7 -  Honolulu, który nazywany jest odpowiednikiem Hooli z Benfitu. Ja nie jestem w stanie tego stwierdzić, ale W7 wydało świetny produkt, goszczący na moich policzkach czy powiekach bardzo często. 

Pochwalcie się koniecznie swoimi ulubieńcami!
Buziaki! :* 

20 komentarzy:

  1. Też aktualnie używam szamponu Ultra Doux, też bardzo dobrze służy moim włosom, a do tego uwielbiam jego zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Zapach jest przecudowny! :)

      Usuń
  2. także mój ulubiony szamponik i odżywkę też ma ekstra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję ją także wypróbować :)

      Usuń
  3. Żaden z nich nie jest moim ulubieńcem :(
    Garnier do włosów nie spisuje się u mnie najlepiej, Bourjois mnie uczuliło :(
    Natomiast peeling Soaraya mam i jest OK, ale nie jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie wszystko pasuje wszystkim. :)

      Usuń
  4. moim ulubieńcem jest maska z alterry z tej samej serii co twoja odzywka :))

    u mnie wciąż trwa Walentynkowy konkurs - Serdecznie Zapraszam :))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa produkty mają identyczne składy, tylko przemieniane. Działanie mają też takie same. Różnica jest w pojemności, gdyż maska mam jej mniej.

      Usuń
  5. Eyeliner i bronzer są na mojej liście zakupowej

    OdpowiedzUsuń
  6. Micel Bourjois mam i też bardzo lubię, a o tej odżywce od Garnier słyszałam wiele dobrego, może niebawem ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Honolulu mnie bardzo ciekawi ;) natomiast ja uzywalam odwrotnego zestawu do wlosow ;) odzywka z garniera a szampon alterra :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektórych Twoich ulubieńców znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy Twój color tattoo też tak szybko zasycha? Ja używam czarnego cienia z tej serii zamiast eelinera i ciągle muszę go moczyć w gorącej wodzie, bo jest suchy i ciężko się nim maluje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasycha dość szybko, trzeba się uwijać z rozcieraniem, ale suchym bym go nie nazwała. Prawdopodobnie trafił Ci się Kochana stary egzemplarz, który trochę poleżał. :(

      Usuń
  10. Moje dwie ulubione odzywki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.