Ciągle opływając w nowości

18:58
Niedawno prezentowałam Wam moją nową, wiosenną pielęgnację. Ten wpis poświęcę nowościom, które zakupiłam w przeciągu marca. W większości jest to pielęgnacja ciała, jak i włosów, gdyż skupiam się aby jak największą ilość kolorówki, zużyć i zrobić miejsce na inne produkty. 


Po wielu trudach i miesiącach udało mi się wykończyć w końcu oliwkę z Bambino, dzięki czemu mogłam zastąpić ją, wielce zachwalaną oliwką z BabyDream, którą można dostać w każdym Rossmannie. Wspominałam już pewnie nie raz, że nie jestem fanką balsamów, jednak postanowiłam ulec czarowi promocji i zakupiłam emulsję do ciała marki Isana. Jestem ciekawa jak sprawdzi się przy mojej wrażliwej po depilacji skórze.
Im jestem starsza tym bardziej zauważam, że posiadam skórę podobną do mojej mamy. Kiedyś nie przeszkadzało jej nic. Teraz muszę nawet uważać na żele pod prysznic. Stąd też trafił do mnie Isana Med, łagodny żel pod prysznic, który przypasował mojej skórze. 
Pewnie nie tylko ja zmagam się z wypadaniem włosów. Postanowiłam w końcu coś z tym zrobić i po wielu przeczytanych recenzjach, zdecydowałam się na olejek łopianowy z Green Pharmacy. Użyłam go dopiero dwa razy, więc niewiele mogę o nim samym napisać, ale zaczęłam stosować polecone przez lekarza witaminy VigorUp i on sam zredukował w pewnym stopniu wypadanie. Niespodziewanym zakupem okazała się maska do włosów marki Kallos, Keratin. Czytałam wiele pochlebnych opinii na jej temat, jak i jej mlecznej siostry. Z litrem jednak nie zaszalałam i kupiłam tylko 275 ml, które w promocji ma zawrotną cenę 4,99 :D. Mogę napisać, że jestem zachwycona zapachem tego produktu, ale działania jeszcze nie zweryfikowałam.  





Na sam koniec pochwalę się dwoma lakierami z Golden Rose. Tak, w końcu znalazłam czas, aby zajść i coś wybrać. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w dwóch kolorach o numerach 50 i 44. Jak tylko przetestuję to recenzja się pojawi. :) 

A jak tam wasze zakupy w marcu? :) 

7 komentarzy:

  1. Bardzo wiosenne kolorki tych lakierów, jestem ciekawa jak będą prezentować się na paznokciach!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne lakieru od Golden Rose. Ostatnio sama nabyłam dwa :). O olejku łopianowym jeszcze nie słyszałam. Muszę o nim poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miętowy lakier wygląda cudnie, choć ten drugi też jest niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała seria z mocznikiem Isany jest udana, polecam jeszcze balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne nowości :) ładne kolory lakierów :) a maska Kallos do włosów i mnie kusi, ale nie mam kiedy iść do drogerii po nią ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie kolory lakierów :)
    follow?
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.