Bourjois - Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

10:43
To jeden z produktów, o którym krążą legendy. Droga w poszukiwaniu idealnego płynu micelarnego jest bardzo wyboista i jestem wręcz przekonana, że każda z Was wypróbowała już mnóstwo produktów z lepszymi lub gorszymi rezultatami. Osobiście podchodzę do wyboru miceli czy toników bardzo ostrożnie i nie wybiorę nic co w składzie zwiera alkohol. Nie chcę prowokować jeszcze bardziej swoich skórek, do pojawiania się na mojej buziuli. Płyny stosuje do demakijażu oczu oraz tonizowania skóry, bardzo rzadko zdarza mi się zmywać nimi całość makijażu, zazwyczaj tylko do testów, by potem napisać dokładną i rzetelną recenzję. A jak sprawdził się ten? 



Opis producenta:
Działa oczyszczająco i łagodząco na skórę. Hipoalergiczna, bezzapachowa i bezalkoholowa. Testowana na osobach o wrażliwej skórze i wrażliwych oczach. 


Skład:Skład: Aqua, Glycerin, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Poloxamer 184, Coco-Glucoside, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Sodium Methylparaben, Citric Acid, Propylene Glycol, Bht, Nymphaea Alba Root Extract 



Butelka wykonana z przezroczystego plastiku o zabarwieniu fioletowym, pozwala na ocenę pozostałości produktu. Na pewno wyróżnia się na półkach, z powodu kuleczki, którą posiada na samej górze, mającą za zdanie ułatwiać otwieranie. Trzeba być jednak delikatnym, gdyż to małe cudeńko potrafi odpadać. Nie wypowiem się co do otworu dozującego, ponieważ wiecie, że przelewam tego typu płyny do buteleczki z atomizerem, dzięki czemu zwiększa się wydajność. Jednakże na sam ogląd mogę stwierdzić, iż troszkę ta dziurka za duża. :D 
Przezroczysty płyn niby ma być bezzapachowy, ja wyczuwam w nim delikatną nutę zapachową. 
Czy zmywa? Oczywiście, że tak i bardzo dobrze sprawdza się w tej roli. Jeśli mowa o oczach to w przeciągu chwili rozpuszcza cały makijaż, nawet maskarę. Słabiej radzi sobie z eyelinerem (używam tego z Maybelline) i trzeba się troszkę natrzeć oraz namachać. Nie podrażnia oczu oraz nie szczypie, więc osoby noszące soczewki, takie jak ja, mogą go swobodnie stosować. Wszelkie podkłady, róże i wszystko inne co widnieje na naszych buziach, także usuwa bez większych problemów. Cudownie sprawdza się jako tonik do zmywania zanieczyszczeń, kurzu oraz resztek makijażu.
Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, uczucia lepkości czy ściągnięcia. Twarz się ślicznie oczyszczona oraz delikatnie nawilżona, za sprawą znajdującej się na drugim miejscu w składzie, gliceryny. Nie pogorszył stanu mojej cery, a pomagał mi przy zwalczaniu w tym miesiącu suchych skórek, jak i niewielkiego trądziku. 


250 ml możemy kupić w większych drogeriach jak Rossmann za około 14 zł. Uważam, że cena jest adekwatna do jakości i śmiało mogę wam go polecić, mimo tego małego minusiku za eyeliner. 

16 komentarzy:

  1. jeszcze go nie miałam, wiem, że często porównywany jest do kultowej biodermy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to słyszałam, jednak Biodermy nigdy nie posiadałam, więc nie pokuszę się na to porównanie. :)

      Usuń
  2. Nie używałam go jeszcze. Aktualnie używam płynu L`oreal, który jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała na niego zwrócić uwagę. :)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś kilka opakowań i lubiłam go, teraz jednak do niego nie wracam, mój ostatni ideał to micel z Loreal.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie polubiłam się z nim, wolę jednak Ganiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę go wypróbować, ta 400 ml butelka przyciąga :D.

      Usuń
  5. Nie testowalam go ale wlasnie szukam czegos delikatnego dla skory wiec jesli go spotkam to chetnie sprawdze co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też muszę go wreszcie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno recenzowałam go u siebie i nie został moim ulubieńcem. Własnie ta gliceryna się u mnie nie sprawdziła. Nie mogłam używać go jako toniku, bo twarz była ściągnięta. Nie ze wszystkimi masakrami sobie też radził, ale cena zachęca do tego, by go wypróbować na sobie, bo to produkt, który dla niektórych staje się ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam i bardzo go lubię :) planuję niebawem do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, kończę biedronkowego, ale może teraz zdecyduję się właśnie na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam chyba już 3 opakowanie i... zaczął mnie szczypać po twarzy, przy poprzednich tego uczucia nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ok namowilas mnie :) muszę go mieć :)
    :* buzka

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie się nie sprawdził i nie będe za nim tęsknić : )

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.