Same nowe dobroci :)

10:10

Ahhh, która z nas nie lubi zakupów kosmetycznych? Większość nowo zakupionych, zawdzięczam karcie podarunkowej z drogerii Hebe, która dostałam na urodziny od swojego ukochanego. :) Zacznijmy jednak od początku. 


Obiecałam sobie, że po skończeniu 21 lat, pójdę do fryzjera i zetnę swojego pseudo boba. Teraz włosy ledwo dotykają mi ramion, i znów muszę się przyzwyczaić do stosunkowo krótkiej długości. Przyszedł czas na intensywne zapuszczanie, regenerację i dbanie o moje włosy. Na początku tej drogi ma mi pomóc szampon marki Garnier, Ultra Doux do włosów zniszczonych z olejkiem z awokado i masła karite (cena: 7,99). Razem z nim w duecie będzie Alterra, odżywka nawilżająca granat i aloes (cena: 9,99). Zaczęłam ich już używać i jestem niesamowicie zadowolona, spodziewajcie się więc recenzji. Jeżeli chcecie bym prowadziła jakąś aktualizację swoich postępów, to dajcie mi znać w komentarzach. 


Przejdźmy teraz do kolorówki. Wspominałam Wam, że mam zamiar kupić nowy podkład i muszę przyznać, że moim faworytem był Photo Finish z Catrice. Okazało się jednak, że najjaśniejszego odcienia już nie mieli i musiałam poszukać czegoś innego. Wybór padł na Maybelline, Affinitone w odcieniu 02 Light Porcelain, za który zapłaciłam 24,99. Mój ukochany korektor Mineral Cover z Maybelline się już kończy, a został wycofany ze sprzedaży nad czym wielce ubolewam. Trzeba więc poszukać zamiennika i zobaczymy czy na to miano zasłuży korektor Bell, Multi Mineral w odcieniu 2 (cena: 9,99). Zobaczymy jak się sprawdzi, choć mam wątpliwości, czy przypadkiem nie wybrałam złego odcienia. Trafił do mnie także puder w kamieniu Bell, 2Skin Pocket (cena: 16,99), który podpatrzyłam u CallMeBlondiee. Ostatnią z kolorówki jest szminka Essence w odcieniu 63 Flattering Nude , kosztująca mnie całe 3,99, gdyż trafiłam na sporą przecenę. 

Miałyście któryś z tych produktów? Jak się sprawdziły?
Buziaki! :* 

14 komentarzy:

  1. miałam podkład od Maybelline ;) lubię Affinitone i używam go wiosną i latem ;) jest fajny, dobrze dopasowuje się do koloru twarzy, fajnie się rozprowadza, chociaż początkowo denerwowało to, że jest taki wodnisty ;) ma takie półmatowe wykończenie na mojej twarzy i za to go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ta wodnistość, jak szukałam odcienia w drogerii to z testerów się wręcz wylewało, opakowanie to chyba największy minus tego produktu, po prostu nie nadaje się do tak wodnistej konsystencji

      Usuń
  2. Kiedyś miałam szampon z Garniera oraz korektor Bell. Raczej oba krzywdy mi nie wyrządziły, korektor pasował mi odcieniem, ale jest chyba dość delikatny i nie zakrywa do końca cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy jak poradzi sobie z moimi :)

      Usuń
  3. Dla mnie puder Bell jest taki sobie. Trzyma się tak z 3-3,5h potem go szlag trafia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słaby wynik, ciekawe jak poradzi sobie przy skórze skłonnej do przesuszeń

      Usuń
  4. Callmeblondie tez kusiła mnie tym pudrem ale jeszcze mam zapasy, także czekam na Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nawet go nie otworzyłam, ale niedługo zacznę testować i recenzja pojawi się na 100% :)

      Usuń
  5. Maybelline affinitone jest dla mnie jednym z najlepszych podkladow !
    http://www.ilonazakrzewska.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty do włosów moim zdaniem bardzo fajnie wybrałaś na regenerację i zapuszczanie;) Miałam ten podkład z Maybelline ale strasznie mnie uczulał... :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam odżywki z Alterry i też byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z odżywki Alterra dawniej byłam bardzo zadowolona, a resztę ostatniego opakowania wyrzuciłam, chociaż denka nie dobiła, bo strasznie obciążała mi włosy. Reszta zupełna nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubiłam kiedyś ten szampon z Garniera :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten szampon jednak jestem absolutną fanką odżywki - pachnie po prostu CUUUUUDNIE:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.