Miesiąc kuracji rycynowej. Czy są jakieś efekty?

Dokładnie miesiąc temu zaczęłam kurację rycynową w celu wzmocnienia moich rzęs. Przyszedł więc czas na podsumowanie. Mam nadzieję, że będzie coś widać na zdjęciach, lecz jeśli nie, to musicie mi Kochanie uwierzyć na słowo. 


Zacznijmy od kwestii czysto technicznych. Olej rycynowy nakładałam przed pójściem spać na linię rzęs oraz całą ich długość, za pomocą już bardzo starego i zniszczonego pędzelka do eyelinera. Zdecydowałam się nie używać wyczyszczonej szczoteczki od maskary, ponieważ moim zdaniem nakłada ona zbyt dużą ilość oleju, przez co strasznie przeciąża i nie jest to komfortowe. W ciągu tego miesiąca zdarzyło mi się może dwa razy zapomnieć z czystego zabiegania. Czy są jakieś efekty? 



Jako blondynka, która posiada jasne włoski, widzę sporą różnicę w barwie rzęs. Ściemniały i nabrały brązowego koloru. Na kurację zdecydowałam się przede wszystkim z powodu nadmiernego wypadania rzęs. Teraz bardzo rzadko znajduję jakiegoś uciekiniera, a ponadto zauważyłam spore pogrubienie włosków. Stały się także odrobinę dłuższe, dzięki czemu zaczęły się samoistnie podkręcać, ale różnicę widzę najbardziej przy tuszowaniu.
Czy były jakieś efekty uboczne? Tak, niewielkie ale były. Zawsze po zaaplikowaniu oleju łzawiły mi oczy i uroniłam dwie lub trzy łezki. 

Jestem bardzo zadowolona z efektów i będę kurację kontynuować. Jeśli uznam za rozsądne to zrobię aktualizację po dwóch miesiącach. 
Buziaki! :* 

13 komentarzy:

  1. Fajnie, że się sprawdził :) Samego olejku nie stosowałam, ale zawsze w kosmetykach jest jego znaczna domieszka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam olejku do rzęs, ale do włosów sprawdzał się całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już dawno używałam olejku na rzęsy, ale z dużymi przerwami. Teraz miałam wrócić, ale jednak dam im chwilę odpocząć. Sam olejek rzeczywiście odżywia i świetnie działa, ale też wysusza (przy paznokciach skórki a nakładany na rzęsy wacikiem całą skórę pod oczami). Ostatnio nakładałam go szczoteczką właśnie, ale na pewno wypróbuję taki sposób :)
    A Twoje bardzo ładnie odżyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona z efektów, teraz zaczęłam stosować go na brwi. Żadnego efektu wysuszenia na zauważyłam na szczęście.

      Usuń
  4. Zawsze polecam Paniom kuracje olejkiem rycynowym;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekty widac dobrze na zdjeciach :) szczegolnie wlasnie pogrubienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na moją aukcję http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=33332417 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Cię za tą systematyczność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie uparciuszek założy, to i systematyczność nie straszna ;).

      Usuń
  8. Muszę koniecznie wypróbować, ale mam straszne problemy z systematycznościa

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie używałam olejku rycynowego ;) nie jestem zbyt systematyczna ;)
    na zdjęciu widać, że rzęsy są gęstrze i wydają się 'mocniejsze' :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.