Kobitki kochają zapachy!

Pisałam w ostatnim poście, że wrzucę coś w przyszłym tygodniu, jednak życie studenta zmienia się z minuty na minutę, a profesor w ekspresowym czasie zmienił termin egzaminu i mam kilka dodatkowych dni na przygotowania. 
~~~~
Która z nas nie kocha perfum, mgiełek i wszelkich produktów, które pieszą zmysł węchu. Moja kolekcja, szczególnie mgiełek, w ciągu zeszłego roku się rozrosła i dziś chciałabym wam ją przedstawić. 
~~~~

Zacznę od perfum. Moimi ulubionymi są wylansowane przez firmę Cacharel Amor Amor ETD, z kategorii kwiatowo - owocowej. Używam ich od ponad 4 lat, a moja miłość do nich jest nadal wielka, ponadto mój chłopak także je uwielbia ;). 
Nuty zapachowe: 
nuta głowy: konwalia, czerwona pomarańcza, różowy grejpfrut 
nuta serca: mandarynka, melati, różana esencja 
nuta bazy: białe piżmo, drewno sandałowe, wanilia, szara ambra. 
Nie znam się aż tak na nutach zapachowych, by je oceniać a co bardziej wyczuć, ale jak dla mnie jest to zapach, którego można używać niezależnie od pory roku i nadaje się na każdą okazję. Mają słodką, zmysłową woń, lecz nie przesłodzoną i nie męczącą. Cytrusy nadają rześkości i mimo tego, zapach nie traci na swojej słodyczy.
Utrzymują się na moim ciele przed długie godziny, gdy spryskam się nimi rano przed wyjściem na uczelnię, potrafię je nawet wyczuć nawet następnego ranka.
Flakonik jest elegancki i malutki przez co możemy je wrzucić do torebki, czy zabrać ze sobą w podróż. Cena za 30 ml waha się między 120-160 zł.
Będąc jeszcze w gimnazjum byłam zakochana w Naomi Campbell, Cat Deluxe EDP. Należą także do kategorii kwiatowo- owocowych zapachów. Przypomniałam sobie o nich niedawno i planuję ponowny ich zakup.
Kolejną pozycją na mojej liście zakupowej zajmują perfumy Lancome - La vie est belle, wypatrzone przez mojego chłopaka ;). 


Od mgiełek z Avonu rozpoczęła się moja przygoda. Mam do nich sympatię, dlatego tyle ich posiadam. Jedne są lepsze, drugie gorsze. Jedne się dobrze utrzymują, inne ulatniają się w przeciągu chwili. Polecam spryskiwać nimi włosy oraz kark, wtedy jest jakaś szansa, że te kiepskie będę jednak choć trochę wyczuwalne. Dużym minusem jest to, że pojemność opakowania ze 125 ml została zmniejszona do 100 ml, a cena pozostała taka sama. 


A jakie są wasze ulubione perfumy/mgiełki?
xoxo! :) 

13 komentarzy:

  1. szoku doznałam jak zobaczyłam te mgiełki, ja z avonu mam tylko jedną i zostawiłam sobie na lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, dziękuję za odwiedziny i komentarz :) Obserwuję :*
    Co do mgiełek - miałam kilka z Avonu, kiedy jeszcze miały 125ml, ale zrezygnowałam właśnie z powodu zbyt krótkiego utrzymywania się zapachu na skórze, czy ubraniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże mi miło mieć kolejnego obserwatora! Dziękuję :)
      Niektóre z nich utrzymują się całkiem dobrze jak biała czekolada z wanilią, ale z tego co mi wiadomo została już wycofana z regularnej sprzedaży

      Usuń
  3. ja wole perfumy ;) moja ulubiona to Bruno banani dangerous woman ;)
    obserwuje i pozdrawiam :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za mgiełkami Avonu nie przepadam, zapachy zbyt szybko się ulatniają, ale miałam tylko kilka, więc nie wiem jak z innymi

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do mgiełek Avonu to obecnie mam dwie ale jakoś nie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tych mgiełek :) Ja niestety za nimi nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ukochany zapach to Chloe Chloe EDP :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam swoich faworytów. Cały czas, kupuję coś innego. Jeszcze nie trafiłam na taką nutę zapachową, która by m nie urzekła do reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie zapoznam się z Cacharel Amor Amor, ponieważ lubię kwiatowo-owocowe kompozycje:) Ciekawe, czy mój nos zarejestruje nuty charakterystyczne dla konwalii:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
    Więcej informacji na moim blogu:

    http://beauty-thursday.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-awards.html

    Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.