Aby mieć ładne stópki! Lirene Dermoprogram, Krem regenerujący do stóp dla skóry popękanej i przesuszonej 30% UREA + ZASKOCZENIE

17:59
Uffff, pierwszy egzamin zdany i przypłacony wielkim stresem. Kolejne dwa przede mną ;). 
Gdy wróciłam do domu okazało się, że dziewczyny prowadzące blog - (kilk), nominowały mnie do Liebster Blog Awards, wcześniej o tym nawet nie słyszałam. Dziewczyny! Bardzo wam dziękuję, zupełnie się nie spodziewałam :). Już niedługo więcej informacji na ten temat i wszystkie odpowiedzi, obiecuję! 
~~~~
Produkt, o którym chciałabym dziś napisać parę słów kupiłam w te wakacje, a dokładnie w lipcu. Wtedy chciałabym mieć tylko ładne i wygładzone stopy, nie myślałam nawet, że teraz gdy nadeszła ta prawdziwa zima, tak mi ten krem pomoże. 
Mam sporo zrogowaciałej skóry pod stopami, jest to uwarunkowane genetycznie i przekazała mi to moja kochana mamusia. Złuszczam ją za pomocą tarki przy każdej kąpieli, bo gdybym tego nie robiła mogłabym nawet odczuwać ból. W tym zimnym okresie, zabieg złuszczania strasznie wysuszał mi skórę i powodował uczucie ściągnięcia oraz dyskomfortu, lecz to już przeszłość. 

Opis producenta:
Intensywnie regenerująca formuła oparta na wysokim stężeniu mocznika oraz olejku z drzewa herbacianego. Zmiękcza i wygładza skórę stóp. Stymuluje regenerację naskórka, likwidując bolesne zrogowacenia i powstające przy chodzeniu uszkodzenia pięt. Koi i łagodzi podrażnioną skórę. Efekt: Zregenerowana, zmiękczona i wygładzona skóra stóp.

Skład:Skład: Aqua, Urea, Paraffinum Liquidum, C12-15, Alkyl Benzoate, Polyglyceryl-3, Methylglucose Distearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Tricetin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Oil, Diazolidinyl Urea, methylparben, Limonene

Moja opinia:
75 ml kremu, możemy dostać praktycznie w każdej drogerii, za cenę 10-12 zł. Oprócz tej wersji, na rynku dostępne są dwie inne z  10% oraz 20% stężeniem mocznika.
Opakowanie w formie tubki jest poręczne, praktyczne i estetyczne. Bez problemu można je rozciąć, by wydobyć resztki produktu. Dozowanie też nie sprawia żadnych problemów.
Krem jest biały, a jego konsystencja lekka. Następne określenia, które użyję to: nietłusty oraz nie pozostawiający filmu, chociaż jak ktoś spojrzy na skład i zobaczy parafinę na trzecim miejscu to może pomyśleć, że piszę głupoty. Takie sprawy są jedną z tych rzeczy, które odbieramy indywidualnie i dla mnie to nie jest tłusta warstwa ale natychmiastowe działania.
Minusem kremu jest jego nieprzyjemny zapach, który potrafi sprawić, że nie chce się go stosować. Nie potrafię tego zapachu do niczego przypasować, ale od razu po aplikacji, chcę się lecieć do łazienki umyć ręce. Na szczęścia ze stóp się ulatnia.
Wydajność także na plus, gdyż niewielka ilość wystarczy na pokrycie sporej powierzchni, a nawet jeśli ktoś nałoży zbyt grubą warstwę to będzie musiał ją zmyć, bo krem się po prostu nie wchłonie.
Żaden krem pumeksu, tarki czy peelingu nam nie zastąpi i nie usunie zrogowaciałej skóry, ale przynajmniej może pomóc nam sobie z nią jakoś poradzić. W tym przypadku efekty uzależnione są on regularnego stosowania. Jeżeli takowe występuje to nawet najtwardsze partie stają się mięciutkie, nawilżone i zregenerowane. Nieprzyjemne ściągnięcie i dyskomfort znika. Produkty, które posiadają stężenie mocznika większe niż dziesięcioprocentowe mają właściwości złuszczające. W tym kremiku też je odnajdziemy :).
Polecam nakładać go na noc i złożyć po aplikacji cieplutkie skarpetki. 

Jeżeli szukacie czegoś do codziennej pielęgnacji stóp, to mogę z czystym sumieniem ten produkt polecić. :) 

3 komentarze:

  1. to coś dla mnie , bo szukam kremu z mocznikiem,ale nie wiedziałam,że lirene taki ma

    OdpowiedzUsuń
  2. to prawda, jest niezly :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu miałam i również bardzo dobrze mi się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.