Beiersdorf, Bambino - Oliwka

14:47
Hej Słoneczka!
W końcu udało mi się znaleźć czas, by coś napisać. Zaczęłam już przerwę świąteczną, więc postaram się wrzucić parę dodatkowych recenzji.
Dziś zapraszam was na recenzję produktu, który zawsze używam po kąpieli, gdyż balsamować się nie potrafię, a po za tym balsamy czy mleczka nie dają na mojej skórze żadnych efektów, nawet po dłuższym stosowaniu. Mam jednak problem z podrażnieniami po depilacji, szczególnie na nogach. Z tym problemem pozwalają uporać mi się oliwki. 



Co obiecuje producent?
Oliwka pielęgnacyjna jest szczególnie łagodnym produktem polecanym do codziennej pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry niemowląt i dzieci. Oliwka jest produkowana w oparciu o wysokogatunkowy olej roślinny z dodatkiem stabilizowanych Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (wit. F) , dlatego skutecznie chroni delikatną skórę przed podrażnieniem  i przesuszeniem oraz sprawia , że jest odpowiednio nawilżona i natłuszczona.

Skład:
Glycine Soja, Paraffinum Liquidum, Parfum, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Ethylparaben, Propylene Glycol, BHA, Propyl Gallate, Citric Acid.

Moja opinia:
To 300 ml opakowanie, kosztujące 7-10 zł mam od października i jak wspomniałam stosuję zawsze po kąpieli, jeszcze na wilgotne ciało, gdyż tylko wtedy można ją dobrze rozsmarować. Do wydajności nie mam zastrzeżeń, a na zużywalność ma także wpływ to, że nie można z nią przesadzać i wyważyć odpowiednią ilość przeznaczoną do aplikacji. Można ją znaleźć w praktycznie każdej drogerii. Plastikowa butelka łapie wszytko i jest tłusta (nie wiem czy to widać na zdjęciu), niestety nie wygląda to estetycznie i może przeszkadzać.
Konsystencja produktu jest dość lejąca i płynna, ale nie utrudnia to aplikacji.
Nie lubię zapachu tej oliwki, przypomina mi coś ziołowego. Na moje nieszczęście zapach ten utrzymuje się dość długo na ciele, nawet na następny dzień jest nadal wyczuwalny.
Jeśli wmasujemy ją jeszcze na wilgotne ciało to szybko się wchłania, ale mimo to pozostawia niewielki film na skórze. Ładnie nawilża i natłuszcza, dzięki czemu skóra jest delikatna i miękka a przesuszonych miejsc brak :D. Tutaj dodam, że trzeba ją stosować bardzo regularnie, bo takie efekty są dość krótkotrwałe. Radzi sobie ze wszelkimi podrażnieniami, co jest dla mnie bardzo ważne. Nie uczula.
Osobiście polecam także wlać kilka kropli tej oliwki do kąpieli.
 Podobno ma także inne zastosowania jak olejowanie włosów, zmywanie wodoodpornego tuszu do rzęs czy zmiękczanie skórek wokół paznokci - niestety nie próbowałam, ale może kiedyś ;). 

Czy do niej wrócę?
Jak na razie nie, jak tylko się skończy kupię coś nowego. A może wy miałyście z nią do czynienia? 

Buziaki,
Młoda!

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.